
Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay
Bloki z wielkiej płyty
Nowe Miasto · Baranówka · 1000-lecia
Instalacja w wielkiej płycie ma dwa problemy naraz. Pierwszy dotyczy samych przewodów: w części budynków z tego okresu są one aluminiowe i dwużyłowe, bez osobnego przewodu ochronnego. Jedna żyła pełni wtedy obie funkcje, a dzisiejsze przepisy wymagają rozdzielenia przewodu ochronnego i neutralnego. Drugi dotyczy tras. W ścianie nośnej z prefabrykatu bruzdowanie w większości przypadków odpada, więc przewody prowadzi się kanałami zostawionymi w płytach, w warstwie podłogi albo natynkowo w listwach. Do tego dochodzi moc: instalacje z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych projektowano przy założeniach, które nie przewidywały płyty indukcyjnej, zmywarki i czajnika naraz, a wewnętrzna linia zasilająca obsługuje cały pion. Zakres prac w samym mieszkaniu uzgodnij z zarządcą: granica odpowiedzialności biegnie na zabezpieczeniu przedlicznikowym.
Baranówka to wielka płyta na 1,6 km² na północny zachód od centrum Rzeszowa, ok. 10,2 tys. mieszkańców; mieszkania w klatce powtarzają się piętro po piętrze, razem z pionem.
Nowe Miasto leży w Rzeszowie między al. Powstańców Warszawy, al. Rejtana, ul. Kopisto a wschodnim brzegiem Wisłoka i stoją tu niemal same wysokie bloki. Domy jednorodzinne są w zachodniej części osiedla, przy ul. Podwisłocze, i to w zabudowie szeregowej. Winda w takim bloku jest. Nie każda przyjmie jednak długą płytę gipsową albo wannę w całości, więc wniesienie materiału na Nowym Mieście ustalamy osobno: co pojedzie windą, co pójdzie klatką schodową i o której godzinie, żeby nie zablokować sąsiadom drogi. Ten sam rachunek dotyczy gruzu z rozbieranej łazienki, tylko w drugą stronę.






