Czy możemy liczyć odwiedziny?

Google Analytics uruchamiamy dopiero po Twojej zgodzie — bez niej nie zapisujemy żadnych plików cookies. Polityka prywatności

Stalowa WolaFachowcy od ręki

MalowanieścianStalowaWola

Malujemy ściany i sufity razem z tym, co jest przed malowaniem: zmyciem starej powłoki, uzupełnieniem ubytków, szlifowaniem i gruntowaniem. Efekt widać dopiero przy świetle padającym wzdłuż ściany, i to on jest przedmiotem odbioru, nie sam kolor.

Kontakt
2 h
Wycena
48 h
Godziny
7:00–20:00

Zgłoszenie nic nie kosztuje i niczego nie zamawia. Umawiasz wizytę, a termin prac ustalamy po niej i po uzgodnieniu zakresu.

Wałek malarski prowadzony po ścianie, świeża warstwa farby odcina się od nierównego podłoża
Zdjęcie ilustracyjne · Envato Elements

Rodzaj zabudowy

W czym remontujesz

Osobno liczymy cztery różne budowy. Z tego podziału biorą się rozbieżności między ofertami, które dostajesz w Stalowej Woli.

Zwarta pierzeja kamienic wzdłuż brukowanej ulicy śródmiejskiej

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Zabudowa śródmiejska

Osiedle Fabryczne · Osiedla Flisaków, Lasowiaków i Śródmieście

W jednym mieszkaniu potrafią stać obok siebie dwa różne podłoża: pokój po gładziach sprzed kilku lat i drugi z farbą klejową sprzed kilkudziesięciu. Ile pracy jest przed malowaniem, widać dopiero po zmyciu ścian.

Najstarsza część zasobu spółdzielni w Stalowej Woli. Osiedle Śródmieście przy Czarnieckiego, Staszica i ks. J. Popiełuszki powstało w latach 60. i liczy 156 mieszkań w 5 budynkach: czterech trzykondygnacyjnych i jednym czterokondygnacyjnym z lokalami użytkowymi na parterze. Osiedle Lasowiaków przy Czarnieckiego, Żwirki i Wigury oraz Partyzantów to również lata 60. i 615 mieszkań w 12 budynkach, a Flisaków przy Poniatowskiego i Czarnieckiego to przełom lat 60. i 70. i 1 189 mieszkań w 14 budynkach. Trzy i cztery kondygnacje to w tym zasobie zwykle budynki bez windy: materiał i gruz idą schodami.

Najstarsze osiedle Stalowej Woli i część zabytkowego układu urbanistycznego z okresu budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego. Powstało w latach 1937–1939, zanim pojawiły się plany utworzenia miasta. Stanęły tu dwu- i trzypiętrowe budynki z elementami art déco, w osobnych strefach dla robotników oraz dla urzędników i inżynierów; mieszkania w kolonii robotniczej miały najwyżej dwa pokoje, a łazienki bywały wspólne dla kilku rodzin. Przeciętne mieszkanie w tutejszych budynkach wielorodzinnych ma dziś 46,2 m², a w wykazie obiektów zabytkowych tego rejonu figuruje 61 pozycji.

Nieodnowiona kamienica przy brukowanej uliczce, z tynkiem odpadającym od ceglanego muru

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Kamienice

Rynek w Rozwadowie

W kamienicach tynki są wapienne albo cementowo-wapienne i często zawilgocone od strony ścian zewnętrznych. Zamalowanie takiej ściany farbą o niskiej paroprzepuszczalności zamyka wilgoć pod powłoką i kończy się jej odspojeniem, więc przyczynę zawilgocenia trzeba rozpoznać przed malowaniem, a nie po. Pomieszczenia są tu często na tyle wysokie, że do sufitu trzeba wejść na rusztowanie; drabina nie sięga.

Rozwadów ma historię sięgającą końca XVII wieku, a więc znacznie dłuższą niż sama Stalowa Wola. Wokół Rynku stoją kamienice — sześć z nich jest w wykazie obiektów zabytkowych: pod numerami 10, 12, 35, 36 i 38 w stanie bardzo dobrym, pod numerem 25 w zaniedbanym. Pod pierwszą pozycją tego samego wykazu figuruje sam układ urbanistyczny, ze stanem zachowania określonym jako zły i adnotacją o braku bieżących remontów.

Widok z góry na zabudowę mieszaną: bloki mieszkalne obok domów jednorodzinnych i pasów zieleni

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Zabudowa mieszana

Rozwadów · Osiedle Centralne · Osiedle Młodynie · Osiedle Poręby · Osiedla Pławo i Skarpa

W zabudowie mieszanej stan podłoża potrafi się różnić skrajnie między sąsiednimi adresami. W starszym bloku pod emulsją zostaje jeszcze farba klejowa albo lamperia, a w domu z ostatnich lat świeży tynk gipsowy, który wymaga wyłącznie gruntowania. Pierwsza czynność jest w obu przypadkach ta sama: sprawdzić, co jest na ścianie, zanim padnie liczba w wycenie.

Dwa stalowowolskie osiedla przy tej samej ulicy Poniatowskiego, które dzieli dwadzieścia lat. Pławo, przy Poniatowskiego i Al. Jana Pawła II, powstało na przełomie lat 70. i 80.: 1 395 mieszkań w 14 budynkach, w tym dwa dwunastokondygnacyjne. Skarpa przy Poniatowskiego i Wałowej to lata 90. i projekt „Exprobud” Sandomierz: 775 mieszkań w 22 budynkach, z czego 4 dwunastokondygnacyjne, 15 pięciokondygnacyjnych i 3 czterokondygnacyjne z indywidualnym opomiarowaniem.

Poza Rynkiem dominuje w stalowowolskim Rozwadowie zabudowa jednorodzinna. Budynków wielorodzinnych jest tu tylko cztery, przy Rozwadowskiej 37, 11 Listopada 1 i 3 oraz Chopina 34, w zarządzie Spółdzielni Mieszkaniowej i Zakładu Administracji Budynków, o przeciętnym mieszkaniu 53,7 m². Trzy z tych czterech bloków opisano jako będące w złym stanie technicznym i wymagające prac remontowych. Przy czterech blokach na całą dzielnicę stan techniczny konkretnego budynku waży w wycenie więcej niż jego adres.

Wolnostojący dom jednorodzinny z dachem dwuspadowym, balkonem i gankiem

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Domy jednorodzinne

Osiedla Hutnik i Chyły · Charzewice · Osiedla Posanie, Karnaty i Sochy · Osiedla Piaski, Widok i Dolina · Zasanie

W domach jednorodzinnych powierzchnia do pomalowania bywa dwa i trzy razy większa niż w mieszkaniu, a klatka schodowa i pomieszczenia z antresolą wymagają rusztowania. Przy nowych budynkach dochodzi kwestia wysychania konstrukcji: świeży tynk na murze, który jeszcze oddaje wilgoć technologiczną, zachowuje się inaczej niż ten sam tynk w mieszkaniu zasiedlonym od lat.

Dawna wieś, przyłączona do Stalowej Woli dopiero w 1977 roku i do dziś jeden z sześciu obrębów ewidencyjnych miasta. Studium zalicza ją do pasa, w którym przeważa zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna. Domy sąsiadują tu z zespołem pałacowo-parkowym o powierzchni 13,5 ha i z parkiem podworskim, w którym stoi większość miejskich pomników przyrody; przy ulicy Ziołowej 9 gminna ewidencja zabytków wymienia pałacową gorzelnię z drugiej połowy XIX wieku, a przy Sandomierskiej cmentarzysko kultury łużyckiej.

Zachodnia część miasta, po tej samej stronie co dawny Rozwadów, w pasie zabudowy jednorodzinnej. Rejon rozcinają tory: przez Stalową Wolę przechodzą cztery linie kolejowe, a w samym tym obszarze leżą stacje Stalowa Wola Rozwadów i Stalowa Wola Charzewice oraz linia nr 565 relacji Charzewice – Stalowa Wola Rozwadów Towarowy. Przy dojeździe ciężkiego sprzętu pierwszym pytaniem jest tu przejazd kolejowy.

Sprawdzimy to na miejscu

Typ zabudowy rozpoznaje się w kilkanaście minut. Potem zostaje policzyć zakres.

Cennik

Ile kosztuje malowanie ścian w Stalowej Woli

Zasięg stoi przy pozycji po to, żeby cena krajowa nie udawała miejscowej.

Malowanie ścian i sufitów, trzy warstwy — widełki wojewódzkie

19,80–22,60

zł/m² brutto, robociznapodkarpackie

Widełki cenowe — malowanie ścian, Stalowa Wola
ZakresWidełkiZasięg danych
Malowanie ścian i sufitów, trzy warstwy, w Stalowej Woli21,90zł/m² brutto, robociznaStalowa Wola
Gruntowanie ścian przed malowaniem w Stalowej Woli7,20zł/m² brutto, robociznaStalowa Wola
Gruntowanie ścian przed malowaniem — rozrzut stawek między miastami województwa6,33–7,73zł/m² brutto, robociznapodkarpackie
Mycie ścian i sufitów w Stalowej Woli17,50zł/m² brutto, robociznaStalowa Wola
Usuwanie starej farby ze ścian w Stalowej Woli11,70zł/m² brutto, robociznaStalowa Wola
Naprawa ubytków w Stalowej Woli16,40zł/m² brutto, robociznaStalowa Wola
Zabezpieczenie folią przed malowaniem w Stalowej Woli17,10zł/m² brutto, robociznaStalowa Wola
Malowanie drzwi w Stalowej Woli118zł/m² brutto, robociznaStalowa Wola
Malowanie okien w Stalowej Woli144zł/szt brutto, robociznaStalowa Wola

Stan danych na 2026-09-16. Źródło: cenniki publikowane dla Stalowej Woli i województwa.

Przedział to nie wycena

Widełki wyżej pochodzą z rynku w Stalowej Woli. Twoja wycena powstaje po wizycie i nic nie kosztuje.

Przekrój przez robotę

Dlaczego dwie ściany pomalowane tą samą farbą wyglądają inaczej

Malowanie jest jedyną usługą remontową, w której cała robota jest widoczna od pierwszego dnia, a mimo to prawie nic nie widać. Farba ma grubość ułamka milimetra i nie zakrywa niczego. Powtarza to, co zastała pod spodem, tylko w kolorze.

Dlaczego dwie ściany pomalowane tą samą farbą wyglądają inaczej: warstwa nawierzchniowa, warstwa kryjąca, grunt, gładź i szpachlowania, tynk i podłożeWarstwa nawierzchniowaWarstwa kryjącaGruntGładź i szpachlowaniaTynk i podłoże
  1. Warstwa nawierzchniowa

    Rozmowa przed remontem dotyczy tylko jej: koloru, stopnia połysku, zmywalności. Odpowiada za wrażenie z odległości metra i za nic więcej. Nie wyrówna ściany, nie zakryje pęknięcia, nie naprawi błędu spod spodu.

  2. Warstwa kryjąca

    Warstwa robocza, która zamyka kolor podłoża. Przy przejściu z ciemnego na jasny i przy kolorach o słabym kryciu trzeba jej więcej niż jednej, więc cenniki podają malowanie „trzema warstwami”, a nie dwoma, i dlatego oferta na dwie warstwy tylko wygląda taniej.

  3. Grunt

    Warstwa, której nie zobaczysz nigdy i której pominięcie widać zawsze. Wyrównuje chłonność podłoża: bez niej gładź i miejsca po szpachlowaniu wypijają farbę w różnym tempie, a po wyschnięciu na ścianie odrysowuje się mapa wcześniejszych napraw. To jest najczęstsza przyczyna reklamacji przy malowaniu i najtańszy etap całej usługi.

  4. Gładź i szpachlowania

    Geometria powierzchni: to ona przesądza, czy ściana będzie płaska. Farba jej nie poprawi ani o milimetr, a matowa powłoka o głębokim kolorze pokaże każdą falę wyraźniej niż biel. Tu przebiega granica między malowaniem a osobną usługą wykonania gładzi.

  5. Tynk i podłoże

    To, co jest pod spodem i czego nie wybierasz: tynk cementowo-wapienny w starym bloku, gipsowy w mieszkaniu od dewelopera, płyta gipsowo-kartonowa w suchej zabudowie albo stara farba klejowa — ta nie jest podłożem, tylko warstwą do usunięcia. Każde z nich inaczej pije farbę i inaczej ją trzyma.

Wałek malarski przy świeżo pomalowanej płaszczyźnie z widoczną fakturą krycia
Zdjęcie ilustracyjne

Zapytaj, czym ekipa gruntuje i ile warstw kryjących obejmuje podana cena. Bez tej liczby stawka za metr nic nie znaczy, bo dwie oferty opisują wtedy dwie różne roboty.

Krok po kroku

Co obejmuje malowanie ścian

Tak układa się przebieg prac. Pominięty etap prędzej czy później wraca jako dopłata.

Wałek prowadzony w górę po ścianie, z wyraźną granicą między pomalowanym a niepomalowanym pasem
Zdjęcie ilustracyjne
  1. 01

    Zabezpieczenie pomieszczenia

    Zsunięcie i okrycie mebli, folia na podłodze, taśmy na listwach, ościeżnicach i osprzęcie elektrycznym. W wycenie wygląda na pozycję do skreślenia, dopóki ktoś nie zaczyna zdejmować zaschniętych kropli z parkietu.

  2. 02

    Usunięcie starych powłok

    Zmycie ścian, zeskrobanie farby klejowej, zerwanie tapet. Farba klejowa nie jest podłożem. Nowa powłoka nałożona na nią schodzi razem z nią, płatami, po kilku miesiącach.

  3. 03

    Naprawa ubytków

    Uzupełnienie pęknięć, dziur po kołkach i wyrwań po demontażu. Rysy przy narożnikach i nad ościeżnicami poszerza się przed szpachlowaniem, bo wypełnione powierzchniowo wracają w tym samym miejscu.

  4. 04

    Szlifowanie i odpylenie

    Wyrównanie napraw z resztą ściany i zebranie pyłu: pył zostawiony na ścianie działa jak warstwa rozdzielająca, więc farba trzyma się wtedy kurzu, a nie podłoża.

  5. 05

    Gruntowanie

    Wyrównanie chłonności podłoża. Gładź i świeża szpachla piją farbę nierównomiernie, więc bez gruntu pierwsza warstwa schodzi w miejscach napraw i widać po niej mapę wcześniejszych ubytków.

  6. 06

    Pierwsza warstwa

    Warstwa robocza, po której podłoże jest jednolite kolorystycznie, ale jeszcze nie kryjące. To ona pokazuje, czego szpachlowanie nie domknęło.

  7. 07

    Kontrola przy świetle bocznym i poprawki

    Oględziny ściany przy lampie ustawionej pod ostrym kątem do powierzchni; wszystko, co widać w tym świetle, będzie widać przy oknie o poranku. Poprawki robi się teraz, nie po ostatniej warstwie.

  8. 08

    Warstwa nawierzchniowa

    Ostatnie krycie w jednym ciągu roboczym, mokrym na mokre. Przerwa w środku ściany zostawia ślad łączenia, którego nie da się później zamalować bez powtórzenia całej powierzchni.

  9. 09

    Elementy dodatkowe

    Grzejniki, rury, ościeżnice, drzwi i okna — jeśli są w zakresie. Malowane innym rodzajem farby niż ściany i najczęściej po nich, żeby ich nie zapylić szlifowaniem.

  10. 10

    Odbiór

    Zdjęcie zabezpieczeń, uprzątnięcie, przejście po pomieszczeniach z oceną powierzchni przy świetle dziennym i sztucznym.

Terminy

Jak długo to trwa?

Samo malowanie idzie szybko: druga warstwa wchodzi zwykle po 2–4 godzinach od pierwszej, przy dobrej wentylacji.

Kalendarz wyznacza to, co jest przed nią i po niej: świeży tynk gipsowy sezonuje się około 2 tygodni, a cementowo-wapienny około 4 tygodni, i przed upływem tego czasu nie ma czego malować. Powłoka sucha w dotyku po kilku godzinach nie jest jeszcze utwardzona, a pełne utwardzenie zajmuje od kilku dni do kilku tygodni — zależnie od produktu.

TERMINPRACEPRZERWY
Schemat, nie harmonogram tej usługi: nie podajemy liczby dni, bo wyznacza ją zakres i to, co zastaniemy na miejscu.

Masz pytania przed zgłoszeniem?

Zadzwoń w godzinach 7:00–20:00 albo zostaw numer, oddzwonimy w 2 h.

Miejscowe zasady

Miejscowe realia, nie ogólne porady

Gruz po remoncie: PSZOK w Stalowej Woli przyjmie odpady także od firmy, ale za tonę

Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy ul. Centralnego Okręgu Przemysłowego 38 prowadzi Miejski Zakład Komunalny Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Komunalnej 1. Regulamin mówi wprost, że PSZOK przeznaczony jest do obsługi mieszkańców Gminy Stalowa Wola oraz przedsiębiorców: od osób fizycznych odpady przyjmowane są bezpłatnie, a przedsiębiorca wnosi opłatę według cennika i dostaje kartę przekazania odpadu wystawioną w Bazie Danych o Odpadach. Cennik przewiduje za tonę: 175,00 zł za odpady z betonu i gruz betonowy z rozbiórek i remontów oraz tyle samo za gruz ceglany, 500,00 zł za zmieszane odpady z betonu, gruzu ceglanego i materiałów ceramicznych, 1 000,00 zł za usunięte tynki, tapety i okleiny oraz 3 500,00 zł za czysty styropian z materiałów izolacyjnych. Punkt czynny jest od wtorku do piątku i w soboty w godzinach 8:00–16:00.

To rzadka sytuacja: koszt wywozu daje się policzyć przed rozpoczęciem prac, bo stawka za tonę jest publiczna. Segregowanie na budowie ma tu wymierną cenę: ten sam gruz kosztuje 175 zł za tonę osobno i 500 zł wrzucony do jednego kontenera razem z ceramiką, a skute tynki 1 000 zł. Przy wycenie pytaj wprost, po której stronie leży wywóz.

Bezpłatne oddanie gruzu dotyczy tylko robót prowadzonych samodzielnie

Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Stalowa Wola, przyjęty uchwałą nr VI/89/2024 Rady Miejskiej z 18 października 2024 r., zalicza odpady budowlane i rozbiórkowe z gospodarstw domowych do frakcji zbieranych selektywnie, ale zawęża je do konkretnego przypadku: mają pochodzić „z prowadzenia przez właściciela nieruchomości i we własnym zakresie drobnych robót budowlanych, niewymagających pozwolenia na budowę lub zgłoszenia zamiaru budowy” i mają być dostarczone własnym transportem do PSZOK-ów działających na terenie gminy. Żadnego rocznego limitu wagowego ani objętościowego regulamin przy tym nie ustala.

Remont prowadzony przez ekipę nie mieści się w tym opisie. Gruz jedzie wtedy kontenerem albo na PSZOK po stawce dla przedsiębiorcy. Różnicę lepiej rozstrzygnąć przy wycenie; przy pierwszym pełnym big-bagu jest już za późno.

Mieszkania w Stalowej Woli są małe, przeciętnie 59,7 m²

Miasto liczy 54 631 mieszkańców i 23 689 mieszkań, czyli 436,3 mieszkania na 1000 mieszkańców. Przeciętne mieszkanie ma 59,7 m² i 3,62 izby. W 2024 roku oddano do użytku 18 mieszkań: 61,1% przeznaczono na sprzedaż lub wynajem, 38,9% na cele indywidualne, przy przeciętnej powierzchni nowego mieszkania 130,7 m². Ponad 96% mieszkań ma centralne ogrzewanie, wodociąg i ustęp spłukiwany, a 92,4% dostęp do sieci gazowej.

Przy 59,7 m² i 3,62 izby typowe zlecenie w tym mieście to remont mieszkania w bloku. Osiemnaście mieszkań oddanych w ciągu roku oznacza, że odbiorów deweloperskich praktycznie nie ma. Pracujemy w zasobie istniejącym, gdzie pełny zakres widać dopiero po skuciu płytek.

Zabudowa jest warstwowa: 92% budynków wspólnot powstało w latach 1935–1974

Wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem Gminy Stalowa Wola na lata 2022–2026, przyjęty uchwałą nr LV/687/2022, podaje, że w budynkach wspólnot mieszkaniowych 92% obiektów powstało w latach 1935–1974, a spośród 27 budynków będących w stu procentach własnością gminy 26 zbudowano przed 1974 rokiem. Struktura wiekowa gminnych lokali rozkłada się na cztery epoki: 4 lokale w budynkach sprzed 1903 roku, 33 w budynkach z lat 1904–1933, 73 z lat 1934–1953 i 99 z lat 1954–1974; z lat 1975–1995 nie ma w tym zasobie ani jednego lokalu. Cały zasób gminy to 930 lokali mieszkalnych o powierzchni 34 803,74 m² w 178 budynkach, stan na 31 grudnia 2021 r.

Cztery epoki budowlane w jednym mieście to cztery różne układy instalacji, stropów i ścian, w budynkach oddalonych od siebie o kilkaset metrów. W Stalowej Woli adres mówi o zakresie prac więcej niż metraż. Zgłoszenie z ulicą i numerem od razu zawęża wycenę.

Miasto zbudowane od zera w dwa lata, a Rozwadów starszy od miasta

Stalowa Wola jako ośrodek przemysłowy i mieszkaniowy została ukształtowana w latach 1937–1939; koncepcję urbanistyczną i architektoniczną miasta wznoszonego „na surowym korzeniu” opracowali warszawscy architekci Bronisław Rudziński i Stefania Skibniewska, a zabudowa z tego okresu to dojrzały modernizm z elementami art déco. Prawa miejskie miasto otrzymało 1 kwietnia 1945 roku. W 1973 roku przyłączono do niego Rozwadów — wcześniej odrębne miasto — a w 1977 Charzewice. Dziś miasto dzieli się na 22 osiedla, których nazwy w większości pochodzą od wchłoniętych miejscowości i terenów.

W Stalowej Woli nie ma jednego „typowego mieszkania”. Przedwojenne osiedle COP-owskie, bloki spółdzielcze z lat 60.–90. i stara zabudowa Rozwadowa to trzy epoki budowlane i trzy tryby formalne: od uzgodnienia z zarządcą po pytanie o wpis do ewidencji zabytków.

Obszar

Obszar, który obsługujemy

Jeździmy po Stalowej Woli i po sąsiednich gminach. O dojeździe rozstrzyga odległość, nie podział administracyjny.

Rejony Stalowej Woli

  • Osiedle Fabryczne
  • Rynek w Rozwadowie
  • Rozwadów
  • Osiedle Centralne
  • Osiedle Młodynie
  • Osiedle Poręby
  • Osiedla Flisaków, Lasowiaków i Śródmieście
  • Osiedla Pławo i Skarpa
  • Osiedla Hutnik i Chyły
  • Charzewice
  • Osiedla Posanie, Karnaty i Sochy
  • Osiedla Piaski, Widok i Dolina
  • Zasanie

Wokół Stalowej Woli

  • Zaleszany · 10 km
  • Pysznica · 11 km
  • Nisko · 13 km
  • Grębów · 18 km
  • Bojanów · 18 km
  • Radomyśl nad Sanem · 18 km
  • Ulanów · 22 km
  • Zaklików · 25 km
  • Tarnobrzeg · 28 km
  • Jeżowe · 29 km
  • Nowa Dęba · 37 km

Pysznica leży 11 km od Stalowej Woli. Największe mieszkania w całym zasięgu dojazdu: przeciętnie 116,1 m² i 4,98 izby, przy 3 911 mieszkaniach i 11 981 mieszkańcach. Tu też buduje się najwięcej. W 2024 roku oddano 88 mieszkań, wyłącznie na cele indywidualne, o średniej powierzchni 148,5 m².

Nisko leży 13 km od Stalowej Woli. Sąsiednie miasto po drugiej stronie Sanu i siedziba powiatu niżańskiego. Mieszka tu 21 129 osób w 7 649 mieszkaniach, po 2,76 osoby na mieszkanie; wskaźnik 362,9 na 1000 osób, przeciętna powierzchnia 90,7 m² i 4,48 izby. Wszystkie 42 mieszkania oddane do użytku w 2024 roku powstały na cele indywidualne.

Zabudowa Stalowej Woli osiedle po osiedlu

Kolejne kroki

Droga od formularza do ekipy

  1. 1

    Zgłaszasz zakres

    Pięć pytań, mniej niż dwie minuty.

  2. 2

    Kontakt zwrotny

    Telefon od Paweł w ciągu 2 godzin, w godzinach 7:00–20:00. Umawiamy wizytę.

  3. 3

    Wizyta i kosztorys

    Oglądamy pomieszczenie na miejscu w Stalowej Woli, potem liczymy. Kosztorys w 48 h.

  4. 4

    Twoja decyzja

    Kosztorys niczego nie przesądza. Termin prac ustalamy po jego akceptacji.

Zlecenie ma swojego opiekuna. W Stalowej Woli to Paweł, +48 732 228 883. Ten sam numer obowiązuje także wtedy, gdy ekipa jest już na miejscu.

Za wycenę nie płacisz i nic nie podpisujesz. Zakres prac spisujemy zawczasu i to on rozstrzyga późniejsze spory o dopłaty. Terminu startu przed oględzinami Fachowcy od ręki nie podają, bo byłby zgadywany.

Kolejność jest zawsze ta sama

Najpierw oględziny, potem spisany zakres, na końcu kwota. Całość w 48 h od wizyty.

Do wyjaśnienia

Częste pytania

Ile kosztuje malowanie ścian w Stalowej Woli?

Cennik miejski podaje dla Stalowej Woli 21,90 zł/m² brutto za malowanie ścian i sufitów trzema warstwami. To sama robocizna, przy widełkach wojewódzkich od 19,80 do 22,60 zł/m². Przygotowanie ścian stoi w tym samym cenniku osobno: gruntowanie 7,20 zł/m², mycie ścian i sufitów 17,50 zł/m², usuwanie starej farby 11,70 zł/m², naprawa ubytków 16,40 zł/m². Dlatego o kwocie na końcu decyduje stan ścian, a nie metry: zmywanie starej farby klejowej i szpachlowanie całych powierzchni potrafi kosztować więcej niż samo malowanie. Sumy dla konkretnego mieszkania z cennika nie wyliczamy, bo zależy ona od tego, ile z tych pozycji faktycznie wejdzie w zakres.

Dlaczego oferta malarska wychodzi drożej niż stawka za samo malowanie?

Stawka za malowanie obejmuje wyłącznie nałożenie farby, a oferta malarska wycenia całą robotę wokół niej. W rozbitym cenniku robocizny malowanie trzema warstwami to 22,60 zł/m² brutto, ale mycie ścian 17,90 zł/m², usuwanie starej farby 12,60 zł/m² i gruntowanie 7,73 zł/m² stoją jako osobne pozycje i wchodzą do wyceny tylko wtedy, gdy ściana ich wymaga. Stąd dwie uczciwe wyceny tego samego mieszkania potrafią różnić się dwukrotnie. Przy porównywaniu ofert pytanie brzmi więc „co jest w tym metrze”, a nie „ile za metr”, i czy ktoś w ogóle obejrzał ściany, zanim podał cenę.

Czy trzeba gruntować ściany przed malowaniem?

Ściany trzeba gruntować przed malowaniem praktycznie zawsze, gdy podłożem jest gładź, świeża szpachla albo tynk gipsowy. Grunt jest tu wyrównaniem chłonności, nie warstwą ozdobną: podłoże, które pije farbę nierównomiernie, po wyschnięciu pokazuje mapę wcześniejszych napraw, nawet jeśli szpachlowanie było wykonane bezbłędnie. W cenniku miejskim gruntowanie ścian przed malowaniem to 7,73 zł/m² brutto robocizny wobec 22,60 zł/m² za samo malowanie: to najtańszy etap usługi i najczęstsza przyczyna reklamacji, gdy się go pominie.

Ile warstw farby trzeba nałożyć?

Standardem w cennikach są trzy warstwy farby i dla większości sytuacji jest to odpowiedź uczciwa. Dwie warstwy wystarczają, gdy malujesz biel na biel po dobrze zagruntowanej gładzi. Trzeciej wymaga przejście z ciemnego koloru na jasny, kolory intensywne o słabszym kryciu i ściany po plamach. Oferta na dwie warstwy jest z tego powodu tańsza tylko pozornie. Jeśli krycie wyjdzie nierówne, trzecia warstwa i tak zostanie dołożona, tyle że jako dopłata.

Jaką farbę wybrać do kuchni, korytarza i pokoju dziecięcego?

Do kuchni, korytarza i pokoju dziecięcego wybiera się farby zmywalne klasy 1 odporności na szorowanie na mokro, a do sypialni i gabinetu wystarcza klasa 2 lub 3. Klasę opisuje norma PN-EN 13300 i jest to jedyny parametr farby, który da się porównać między producentami. Skala ma pięć stopni, a klasa 1 jest najwyższa: ubytek powłoki poniżej 5 µm po 200 cyklach szorowania. Klasa 2 to ubytek od 5 do 20 µm po tych samych 200 cyklach, klasa 3 to ubytek od 20 do 70 µm. Klasy 4 i 5 bada się już tylko przez 40 cykli, co samo w sobie mówi, czego można się po nich spodziewać.

Ile schnie farba i kiedy można nałożyć drugą warstwę?

Przy dobrej wentylacji druga warstwa wchodzi po 2–4 godzinach od pierwszej. Powłoka sucha w dotyku nie jest przy tym jeszcze utwardzona, a pełne utwardzenie zajmuje od kilku dni do kilku tygodni, zależnie od produktu, i dopiero po nim farba osiąga deklarowaną odporność na szorowanie. Schnięcie spowalniają cztery rzeczy: zbyt wysoka wilgotność, niska temperatura, źle wymieszana farba i brak wentylacji. Malowanie przy zamkniętych oknach w chłodnym pomieszczeniu potrafi wydłużyć każdy etap dwukrotnie.

W jakiej temperaturze można malować i kiedy wolno malować świeży tynk?

Farby do wnętrz przeznaczone są do malowania w temperaturze od +10°C do +28°C przy wilgotności względnej poniżej 80%, przy czym warunek dotyczy zarówno powietrza, jak i samej malowanej ściany. Zimna ściana w ogrzanym pokoju to wciąż zimna ściana. Świeży tynk gipsowy sezonuje się około 2 tygodni, a cementowo-wapienny około 4 tygodni. Pomalowanie ściany przed upływem tego czasu kończy się przebarwieniami albo odspojeniem powłoki, a jedyną naprawą jest wtedy zbicie jej i powtórzenie malowania.

Co zrobić ze starą farbą klejową na ścianach w bloku?

Starą farbę klejową trzeba ze ścian usunąć, nie zamalować. Farba klejowa nie jest podłożem. Rozmięka pod wodą z nowej farby i schodzi razem z nią płatami, zwykle po kilku miesiącach, gdy ekipy dawno nie ma. W cennikach malarskich zmywanie i usuwanie starej farby ze ścian stoi jako osobna pozycja, 12,60 zł/m² brutto w cenniku miejskim, obok mycia ścian i sufitów za 17,90 zł/m². W blokach z wielkiej płyty to często największa pozycja całej wyceny, i główny powód, dla którego malowanie mieszkania po dziadkach kosztuje więcej niż malowanie mieszkania od dewelopera o tym samym metrażu.

Czy usługi malarskie w mieszkaniu, w którym się mieszka, mają sens?

Usługi malarskie w mieszkaniu, w którym się mieszka, mają sens i tak wygląda większość zleceń. Malowanie prowadzi się wtedy pokojami: meble zsuwa się na środek i okrywa folią, a pomieszczenie wraca zwykle do użytku tego samego lub następnego dnia. Najbardziej uciążliwe jest szlifowanie po szpachlowaniu, bo pył z niego roznosi się poza pomieszczenie. Tego etapu nie da się przeprowadzić bezpylnie. Można go tylko ograniczyć zabezpieczeniami i odkurzaniem na bieżąco. Na oględzinach mówimy wprost, które dni będą najbardziej uciążliwe.

Czy malowanie mieszkania w bloku wymaga zgody spółdzielni?

Malowanie ścian i sufitów jest pracą odtworzeniową we wnętrzu lokalu i w większości przypadków zgody zarządcy nie wymaga. Zgłoszenia wart jest natomiast hałas: szlifowanie i kucie pod naprawy ubytków podlega regulaminowi porządku domowego, który w wielu spółdzielniach wyznacza godziny prac głośnych. Zgoda staje się tematem dopiero wtedy, gdy przy okazji malowania rusza coś poza wnętrzem lokalu — na przykład grzejnik podłączony do instalacji wspólnej.

Farba lateksowa czy akrylowa?

Farba lateksowa i akrylowa nie są dwiema przeciwstawnymi kategoriami. Obie są farbami wodorozcieńczalnymi, a nazwa handlowa mówi o spoiwie, nie o klasie. Praktyczna różnica jest w odporności na szorowanie i w wykończeniu powierzchni: farba lateksowa znosi mycie, więc idzie do kuchni, łazienki i korytarza, a akrylowa daje matową, dobrze kryjącą powierzchnię w pokojach, gdzie ścian się nie szoruje. Zamiast wybierać po nazwie, lepiej porównać na etykiecie klasę odporności na szorowanie na mokro i stopień połysku: im wyższy połysk, tym wyraźniej widać każdą nierówność podłoża.

Malowanie natryskowe czy wałkiem?

Malowanie natryskowe idzie kilka razy szybciej i daje jednolitą powłokę bez śladów narzędzia, ale wymaga pustego pomieszczenia i zabezpieczenia wszystkiego, co nie ma być pomalowane, czyli opłaca się w mieszkaniu przed wprowadzeniem, a nie w pokoju z meblami. Wałkiem maluje się wolniej, za to punktowo i etapami, bez rozstawiania folii po całym mieszkaniu. Na jakość gotowej ściany bardziej niż technika wpływa to, co pod spodem: obie metody odsłonią niedoszlifowaną gładź tak samo bezlitośnie, tylko natrysk zrobi to równomierniej.

Ile farby potrzeba na 100 m² ścian?

Zapotrzebowanie na farbę liczy się z wydajności podanej na etykiecie, a nie z reguły kciuka. Producent podaje wydajność w metrach kwadratowych na litr dla jednej warstwy na gładkim, zagruntowanym podłożu, i to jest wartość laboratoryjna. Na 100 m² ścian przy dwóch warstwach realne zużycie wychodzi zazwyczaj wyraźnie wyższe: chłonne podłoże, kolor kryjący gorzej niż biel i faktura tynku potrafią zjeść dodatkową warstwę. Farbę kupuje się z jednej partii produkcyjnej i z zapasem, bo dokupiony później odcień tej samej nazwy potrafi się różnić na styku ścian.

Od czego zależy malowanie sufitu bez smug?

Malowanie sufitu bez smug zależy od trzech rzeczy i żadna z nich nie jest ceną farby. Po pierwsze mokra krawędź: sufit maluje się bez przerw, pasami zachodzącymi na siebie, zanim poprzedni pas zacznie schnąć. Po drugie światło: pracuje się tyłem do okna i sprawdza powierzchnię lampą pod ostrym kątem, bo dopiero wtedy widać ślady wałka. Po trzecie podłoże: zagruntowane równomiernie, inaczej farba wsiąka nierówno i po wyschnięciu zostaje mapa. Farba o dłuższym czasie otwartym wybacza więcej, ale nie zastąpi żadnej z tych trzech.

Czy zrywanie tapet przed malowaniem jest zawsze konieczne?

Tapety trzeba zerwać przed malowaniem prawie zawsze, i jest to pozycja, która najczęściej wypada z wyceny podanej przez telefon. Farba nałożona na tapetę nasącza klej pod spodem, więc arkusz odchodzi od ściany pęcherzami, zwykle po kilku dniach. Zrywanie tapet rozlicza się osobno, bo czas zależy od tego, co jest pod nimi: papier schodzi po namoczeniu, winyl warstwami, a tapeta klejona na surowy gips potrafi zabrać ze sobą wierzchnią warstwę ściany i wtedy dochodzi szpachlowanie całej powierzchni. Stan pod tapetą sprawdza się przez zerwanie próbnego pasa, nie na oko.

Kto zamawia malowanie klatki schodowej w bloku?

Klatka schodowa jest częścią wspólną nieruchomości, więc malowanie klatki schodowej zamawia zarządca, czyli spółdzielnia albo wspólnota, a nie pojedynczy mieszkaniec, i finansuje je fundusz remontowy. Zakres ustala się uchwałą, razem z terminem i sposobem zabezpieczenia ciągu komunikacyjnego, bo prace idą przy używanej klatce. Od strony wykonawczej różni się to od malowania mieszkania dwiema rzeczami: pracą na wysokości nad biegiem schodów i farbą o wyższej odporności na szorowanie w strefie cokołu. Wycenę przygotowujemy wtedy dla zarządcy, na całą klatkę.

Jak długo czeka się na termin malowania w Stalowej Woli?

Malowanie to krótka robota, więc wchodzi w kalendarz ekipy łatwiej niż remont całego mieszkania: najdłużej czeka się w szczycie sezonu, od wiosny do jesieni, a najkrócej poza nim, w miesiącach od listopada do lutego. Kiedy ekipa wejdzie na ściany, wiadomo po oględzinach, bo przed nimi nie wiadomo, ile schodzi stara powłoka. W cenniku Stalowej Woli przygotowanie jest zresztą osobną pozycją (mycie ścian i sufitów 17,50 zł/m², usuwanie starej farby 11,70 zł/m², naprawa ubytków 16,40 zł/m²) i to ono, a nie metraż, rozciąga robotę w czasie. Pewne są dwa terminy: oddzwaniamy w ciągu 2 godzin w godzinach 7:00–20:00, a wycenę przekazujemy w 48 godzin od obejrzenia mieszkania.

Wyceń swój remont — oddzwaniamy w 2 h

Kilka krótkich pytań. Na ich podstawie umawiamy oględziny i przygotowujemy wycenę w ciągu 48 godzin od wizyty.

  • Rezerwujesz termin oględzin — termin prac ustalamy dopiero po akceptacji wyceny
  • Oględziny i kosztorys są bezpłatne, zgłoszenie nie jest zamówieniem
  • Danych nie sprzedajemy ani nie rozsyłamy do wielu firm naraz
  1. Jaki zakres prac?
  2. Metraż i rodzaj budynku
  3. Kiedy chcesz zacząć?
  4. Orientacyjny budżet

    Pomaga dobrać ekipę i standard materiałów. Nie jest zobowiązaniem.

  5. Jak się z Tobą skontaktować?