- 01
Wejście na dach i oględziny pokrycia
Połać oglądamy z góry. Z podwórka nie widać ani pękniętej dachówki w koszu, ani rozszczelnionej obróbki przy kominie. Sprawdzamy stan pokrycia, kominy, kosze, okap i kalenicę, przejścia instalacji przez połać oraz to, czy woda w rynnie ma dokąd spływać. Zdjęcia z dachu zostają przy wycenie, żeby było o czym rozmawiać przy odbiorze.
- 02
Rozpoznanie więźby i tego, ile jeszcze uniesie
Ten etap rozstrzyga o materiale pokrycia. Dachówka ceramiczna i cementowa obciążają więźbę wielokrotnie mocniej niż blachodachówka, więc przy wymianie nie każde pokrycie wolno położyć na istniejącej konstrukcji. Patrzymy na rozstaw i przekrój krokwi, na deskowanie, na ślady zawilgocenia i owadów. To one wyznaczają nośność połaci; wiek budynku sam z siebie nie mówi o niej nic. Wynik potrafi być niewygodny, bo o cenie przesądza czasem więźba, na którą nikt nie planował wydać złotówki.
- 03
Rozstrzygnięcie: naprawa punktowa, renowacja czy wymiana pokrycia
Trzy różne roboty i trzy różne rachunki. Naprawa punktowa ma sens tam, gdzie pokrycie jest szczelne, a przecieka jedna obróbka albo jeden kosz. Renowacja, czyli mycie i malowanie, przedłuża życie blachy, która straciła powłokę, ale nie naprawia niczego pod spodem. Wymiana wchodzi wtedy, gdy pokrycie jest u kresu, gdy pod nim nie ma membrany albo gdy i tak trzeba wejść w więźbę. Mówimy, która to sytuacja, zanim policzymy metry.
- 04
Sprawdzenie, czy w dachu jest azbest
Szara falista płyta na domu albo na budynku gospodarczym to w tym zasięgu widok zwyczajny. Rozstrzygnięcie musi paść przed wyceną, bo eternit zmienia i tryb formalny, i rachunek. Zdejmowanie i pakowanie płyt azbestowo-cementowych prowadzi firma z odpowiednimi uprawnieniami, odpad idzie osobnym obiegiem na wyznaczone składowisko, a robota kończy się dokumentem przekazania odpadu. Zwykły rachunek za wywóz gruzu tego nie zastąpi.
- 05
Formalności i tryb robót
Samą wymianę pokrycia kwalifikuje się z reguły jako remont, ale wymiana więźby albo wstawienie nowego okna połaciowego potrafi być już przebudową, a to inny tryb i inne papiery. Osobno stoi ochrona zabytków: jeżeli budynek jest w ewidencji, kształt połaci, materiał i kolor pokrycia przestają być wyborem właściciela. Sprawdzamy to na początku i mówimy, do którego urzędu trafia zgłoszenie, bo w jednym mieście prowadzi je magistrat, a w drugim starostwo.
- 06
Rusztowanie, zabezpieczenie terenu i droga na dach
Cała ta robota odbywa się na wysokości i to ona narzuca organizację placu. Potrzebne są rusztowanie albo podest, zabezpieczenie przed upadkiem, wygrodzenie strefy, w której spada stare pokrycie, i miejsce na kontener. Jeżeli rusztowanie albo kontener stanie na chodniku lub w jezdni, to jest zajęcie pasa drogowego z osobnym wnioskiem i osobną opłatą, i lepiej złożyć go przed, niż tłumaczyć się po.
- 07
Demontaż starego pokrycia i uporządkowanie odpadu
Stare pokrycie schodzi w tempie, które zależy od materiału: blachę zdejmuje się szybko i w całych arkuszach, papę zrywa warstwami razem z tym, co przykleiła do deskowania, dachówkę znosi się sztuka po sztuce. Odpad rozdziela się od razu, bo gruz, złom i papa idą różnymi drogami, a płyty azbestowo-cementowe nie mieszają się z niczym. Dopiero po zdjęciu pokrycia widać więźbę naprawdę, więc jej naprawa stoi w wycenie jako pozycja warunkowa.
- 08
Membrana wstępnego krycia, kontrłata i łata
Tu powstaje właściwy dach, choć nic z tego nie będzie później widać. Na krokwie idzie membrana wstępnego krycia, druga linia obrony: odprowadza do okapu wodę, którą wiatr i śnieg wtłoczą pod pokrycie. Na niej kontrłata, mocowana wzdłuż krokwi: to ona podnosi łaty i tworzy szczelinę wentylacyjną między membraną a pokryciem. Bez tej szczeliny powietrze nie przejdzie od okapu do kalenicy, a wilgoć zostanie tam, gdzie jej być nie powinno.
- 09
Krycie połaci
Rozmierzenie połaci, ustalenie rozstawu łat pod wybrany materiał i układanie od okapu ku kalenicy. Rozstaw dyktuje wymiar konkretnej dachówki albo moduł blachodachówki, a błąd w rozmierzeniu wychodzi dopiero pod kalenicą, kiedy nie ma już czym go nadrobić. Blachę na rąbek stojący zamyka się zamkiem wzdłuż połaci, gont bitumiczny przykleja i przybija do deskowania. Każda z tych technologii stawia własne wymagania wobec podłoża i tempa pracy.
- 10
Obróbki blacharskie, kosze i okap
Miejsce, w którym dachy przeciekają najczęściej, i pierwsze, na które patrzymy przy zgłoszeniu przecieku. Obróbka komina, styk połaci ze ścianą, kosz między dwiema połaciami, pas nadrynnowy i wiatrownice przy okapie: wszędzie tam kończy się jednorodne pokrycie i zaczyna łączenie dwóch materiałów. Robi się je z blachy dopasowywanej na miejscu, sztuka po sztuce, i to na nich najłatwiej oszczędzić w sposób niewidoczny przez pierwsze dwa lata.
- 11
Orynnowanie i odprowadzenie wody
Rynny, rury spustowe, haki i pas nadrynnowy dobiera się przekrojem do powierzchni połaci i układa ze spadkiem, który da się sprawdzić wężem. Woda musi zejść z dachu i odejść od ściany fundamentowej; rura spustowa kończąca się nad opaską pod ścianą przenosi problem z dachu do piwnicy. Przy okazji sprawdzamy, czy istniejące przyłącze albo studzienka są drożne.
- 12
Elementy bezpieczeństwa i przegląd końcowy
Ława kominiarska do komina, stopnie na drodze dojścia, płotki przeciwśniegowe nad wejściem, nad rynną i nad tarasem. To jest wyposażenie, dzięki któremu na dach da się wejść później bez rozbierania pokrycia. Na koniec przechodzimy połać jeszcze raz: mocowania, szczelność obróbek, drożność rynien, uprzątnięty teren i komplet dokumentów, w tym potwierdzenia przekazania odpadów.