
Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay
Bloki z wielkiej płyty
Nowe Miasto · Baranówka · 1000-lecia
Przy blokach rzecz zwykle dotyczy dojść, opasek i miejsc postojowych, a nie pojedynczego podjazdu, a inwestorem jest spółdzielnia albo wspólnota. Zmienia to dwie rzeczy: teren bywa drogą wewnętrzną, więc zgody udziela administracja osiedla, a nie zarządca drogi publicznej, i prace trzeba prowadzić przy zachowaniu dojazdu dla mieszkańców i służb. Zakres uzgadnia się z administracją przed wyceną, bo to ona zna przebieg sieci pod nawierzchnią.
Nowe Miasto leży w Rzeszowie między al. Powstańców Warszawy, al. Rejtana, ul. Kopisto a wschodnim brzegiem Wisłoka i stoją tu niemal same wysokie bloki. Domy jednorodzinne są w zachodniej części osiedla, przy ul. Podwisłocze, i to w zabudowie szeregowej. Winda w takim bloku jest. Nie każda przyjmie jednak długą płytę gipsową albo wannę w całości, więc wniesienie materiału na Nowym Mieście ustalamy osobno: co pojedzie windą, co pójdzie klatką schodową i o której godzinie, żeby nie zablokować sąsiadom drogi. Ten sam rachunek dotyczy gruzu z rozbieranej łazienki, tylko w drugą stronę.
Baranówka to wielka płyta na 1,6 km² na północny zachód od centrum Rzeszowa, ok. 10,2 tys. mieszkańców; mieszkania w klatce powtarzają się piętro po piętrze, razem z pionem.

