RzeszówFachowcy od ręki

Montaż rekuperacji Rzeszów

Wentylacja mechaniczna nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła w mieszkaniach i domach: centrala z wymiennikiem, czerpnia i wyrzutnia w przegrodzie zewnętrznej, kanały nawiewne i wywiewne, tłumiki, przepustnice i anemostaty w pomieszczeniach, odprowadzenie skroplin oraz regulacja i pomiar wydajności jako etap zamykający. Robota zaczyna się nie od doboru centrali, tylko od oceny tego, co w budynku już jest: gdzie biegną kanały grawitacyjne i co się z nimi stanie, jak szczelna jest stolarka, gdzie zmieści się centrala i ile wysokości zjedzą kanały pod stropem. To jedyna instalacja, jaką robimy, która zapada przed zamknięciem sufitu — i której po zamknięciu nie da się poprawić inaczej niż rozbiórką.

Kontakt
2 h
Wycena
48 h
Godziny
7:00–20:00

Za zgłoszenie nie płacisz i do niczego Cię ono nie zobowiązuje. Rezerwujesz termin wizyty, nie termin remontu.

Przekrój przez strop i przestrzeń nad sufitem podwieszanym: pod stropem biegną kanał nawiewny i wywiewny, po prawej centrala z wymiennikiem i króćcami wychodzącymi na zewnątrz, odgałęzienie elastyczne schodzi do anemostatu wpuszczonego w płytę sufitu; wymiar pokazuje wysokość pomieszczenia, którą zabiera przestrzeń instalacyjna

Typ budynku

Blok, kamienica czy dom?

Wycena rozpada się na pięć różnych budów. Tak wygląda Rzeszowie od strony ekipy, która ma tam wejść z narzędziami.

Elewacja bloku z prefabrykatów betonowych z regularnym rastrem okien

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Bloki z wielkiej płyty

Nowe Miasto · Baranówka · 1000-lecia

W bloku z wielkiej płyty rekuperacja jest robotą, która zaczyna się od pytania niezwiązanego z żadnym urządzeniem: co się stanie z kanałami grawitacyjnymi. Kratka w kuchni i w łazience prowadzi zwykle do przewodu obsługującego całą kolumnę lokali; przewód jest elementem budynku, nie mieszkania, i podlega obowiązkowej kontroli okresowej, więc o jego losie rozstrzyga zarządca. Zostawiona czynna kratka rozszczelnia bilans instalacji, bo część nawiewanego powietrza ucieka nią wprost do komina. Druga trudność jest fizyczna: wysokość pomieszczeń bywa tu na tyle mała, że warstwa kanałów pod stropem zjada część, której nie ma skąd wziąć. Dlatego w tym zasobie częściej niż gdzie indziej sensowną odpowiedzią jest instalacja obsługująca jedno albo dwa pomieszczenia, a nie całe mieszkanie — albo, po oględzinach, odpowiedź odmowna.

Zanim padnie pierwsze uderzenie młota, plan mieszkania porównujemy z dokumentacją budynku: w wielkiej płycie nośna bywa również ściana w środku mieszkania. Mowa o rzeszowskich blokach wielkopłytowych z lat 70. i 80. w rejonie Marszałkowskiej i Kochanowskiego, 0,96 km², ok. 8,2 tys. mieszkańców.

Baranówka to wielka płyta na 1,6 km² na północny zachód od centrum Rzeszowa, ok. 10,2 tys. mieszkańców; mieszkania w klatce powtarzają się piętro po piętrze, razem z pionem.

Nieodnowiona kamienica przy brukowanej uliczce, z tynkiem odpadającym od ceglanego muru

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Kamienice

Śródmieście

W kamienicy przeszkody i ułatwienia stoją po przeciwnych stronach niż w bloku. Wysokie stropy dają zapas na kanały, jakiego nie ma nigdzie indziej, a grube ściany i głębokie ościeża pozwalają ukryć trasy bez obniżania całego sufitu. Kłopot zaczyna się przy przegrodzie zewnętrznej: przebicie na czerpnię i wyrzutnię wychodzi na elewację, a ta bywa objęta ochroną konserwatorską, więc miejsce i wygląd otworu nie są wtedy wyborem inwestora. Dochodzi do tego stan przewodów kominowych, których w kamienicach jest zwykle więcej niż w bloku i o różnej historii — część nieczynna, część przerobiona przy którymś remoncie. Rachunek psuje najczęściej nie sama wentylacja, tylko odtworzenie tego, przez co trzeba było przejść: sztukaterii, fasety i tynku na sklepieniu.

Śródmieście jest główną dzielnicą administracyjno-handlową Rzeszowa: ratusz, rynek i urzędy na 1,72 km², przy relatywnie dużej gęstości zaludnienia. Miejsca na kontener przy budynku pod takim adresem po prostu nie ma. Postawienie go na chodniku albo w jezdni to zajęcie pasa drogowego, z osobną zgodą i opłatą naliczaną za każdy dzień. Wywóz gruzu dostaje tu więc konkretną datę, a skuwanie płytek i tynków układa się tak, żeby kontener stał krótko i odjechał pełny.

Zwarta pierzeja kamienic wzdłuż brukowanej ulicy śródmiejskiej

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Zabudowa śródmiejska

Paderewskiego

W zwartej zabudowie śródmiejskiej rozstrzyga to, co jest na zewnątrz budynku, a nie w środku. Czerpnia potrzebuje powietrza, którego w podwórzu studni często po prostu nie ma: stoi tam wylot spalin, okap lokalu z parteru, śmietnik i miejsca postojowe, a ściana od ulicy bywa jedyną alternatywą i jest wtedy najbardziej zapyloną stroną budynku. Odsunięcie czerpni od wyrzutni bywa tu trudniejsze niż gdziekolwiek indziej, bo obie muszą zmieścić się na tej samej, jedynej dostępnej elewacji. Instalacje w tych budynkach są przy tym łatane etapami przez dziesięciolecia, więc stan jednego przewodu nie mówi nic o sąsiednim i ocena wymaga sprawdzenia każdego z osobna. Praktyczna konsekwencja: w tym zasobie częściej niż gdzie indziej filtr wstępny zapycha się szybciej, niż przewiduje instrukcja urządzenia.

Zwarta zabudowa średniowysoka tuż przy centrum Rzeszowa: 0,82 km² i ok. 3,9 tys. mieszkańców. Skuwanie płytek i bruzdowanie pod instalacje słychać przy takim zagęszczeniu w kilku mieszkaniach naraz. Godziny prac hałaśliwych wyznacza regulamin wspólnoty albo spółdzielni i to on ustawia rozkład dnia na budowie.

Nowe osiedle: dwa bloki z balkonami po obu stronach ulicy, w tle dźwig budowlany

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Nowe budownictwo

Drabinianka · Zawiszy Czarnego

Mieszkanie albo dom w stanie deweloperskim to najlepszy moment, jaki ta instalacja w ogóle ma, i zarazem moment, który zamyka się najszybciej. Dopóki nie ma sufitów podwieszanych, zabudowy i wylewki, kanał można poprowadzić niemal dowolnie, a jego przełożenie kosztuje zwykle godzinę pracy. Po zamknięciu przestrzeni ta sama zmiana oznacza rozcięcie gotowego, pomalowanego sufitu. Warto sprawdzić dwie rzeczy, które w odbiorze umykają. Pierwsza: czy budynek ma przewidziane przejścia przez przegrodę zewnętrzną na czerpnię i wyrzutnię, bo przebicie po ociepleniu i elewacji to zupełnie inna robota. Druga: czy przewidziano miejsce na centralę z dostępem do filtrów i z możliwością doprowadzenia skroplin do kanalizacji — bez tego drugiego urządzenie nie ma gdzie stanąć, choćby miejsca było dużo.

Południe Rzeszowa w rejonie Kwiatkowskiego i Sikorskiego: 5,67 km², ok. 13,5 tys. mieszkańców. W ostatnich latach rosły tu równolegle nowe bloki i osiedla domów jednorodzinnych. Mieszkanie do odbioru od dewelopera i dom w stanie surowym stoją po dwóch stronach tej samej ulicy. Dla ekipy to dwa różne zlecenia: w jednym liczy się kolejność wykończenia i regulamin inwestycji, w drugim dojazd, miejsce na materiał i własna kotłownia.

Rzeszowskie osiedle wydzielone z części Dąbrowskiego i Staroniwy, zabudowywane głównie nowymi inwestycjami deweloperskimi; ok. 3,2 tys. mieszkańców. Wykończenie zaczyna się od pustych ścian, bez rozbiórki i gruzu.

Wolnostojący dom jednorodzinny z dachem dwuspadowym, balkonem i gankiem

Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay

Domy jednorodzinne

Staroniwa · Biała · Budziwój · Matysówka

Dom jednorodzinny jest naturalnym środowiskiem tej instalacji i jedynym, w którym da się ją zrobić w pełnym zakresie bez kompromisów. Nie ma tu zarządcy, więc nie ma pytania o cudze kanały; jest za to zwykle poddasze albo pomieszczenie techniczne na centralę, jest zapas wysokości na trasy i są dwie różne ściany, na których czerpnię i wyrzutnię można od siebie odsunąć. Rośnie za to skala: dwie kondygnacje, kilkanaście punktów nawiewnych i wywiewnych, trasy przechodzące przez strop i przez przestrzeń nieogrzewaną. To ostatnie jest tu główną pułapką i dotyczy dwóch rzeczy naraz — kanałów, które przez zimne poddasze muszą iść w izolacji, oraz przewodu skroplin, który poprowadzony tamtędy zamarza w pierwszy mróz. W praktyce właśnie skropliny, a nie kanały, częściej wymuszają zmianę miejsca dla centrali.

Zabudowa jednorodzinna i ogródki działkowe na 3,66 km², ok. 3,3 tys. mieszkańców, spokojna i peryferyjna część Rzeszowa. Kontener staje na własnej posesji, materiał ma się gdzie rozłożyć. Harmonogram ustawia tu sam zakres robót.

Największe terytorialnie osiedle Rzeszowa: 17,5 km², ok. 7 tys. mieszkańców. Dawna wieś włączona do miasta w 2010 roku, krajobraz rolniczy i półwiejski. Przy takim rozrzuceniu adresów przejazd z jednego końca osiedla na drugi bywa dłuższy niż dojazd do centrum.

Nie wiesz, do której grupy trafia Twoje mieszkanie?

To wychodzi na oględzinach w kilkanaście minut. Przyjeżdżamy, sprawdzamy instalacje i podłoża, i dopiero wtedy liczymy.

Stawki

Ile kosztuje montaż rekuperacji w Rzeszowie

Sprawdź zasięg, zanim porównasz oferty. Cena krajowa i cena lokalna to dwa osobne notowania.

Rekuperacja w domu jednorodzinnym — kompletna instalacja z centralą, kanałami i robocizną

17 00050 000

zł/kpl (centrala, materiały i robocizna razem, dom od około 100 do 250 m²; wydawca datuje te kwoty na 2023 rok i nie oznacza netto/brutto)Polska

Widełki cenowe — montaż rekuperacji, Rzeszów
ZakresWidełkiZasięg danych
Rekuperacja w domu około 100 m² — kompletna instalacja 17 000zł/kpl (centrala, materiały i robocizna razem; wydawca podaje jedną kwotę orientacyjną, nie widełki, i datuje ją na 2023 rok; bez oznaczenia netto/brutto) Polska
Rekuperacja w domu około 200 m² — kompletna instalacja 35 000zł/kpl (centrala, materiały i robocizna razem; wydawca podaje jedną kwotę orientacyjną, nie widełki, i datuje ją na 2023 rok; bez oznaczenia netto/brutto) Polska
Montaż rekuperacji — sama robocizna, od prostej instalacji w domu 100 m² po dom 250 m² 5 000–12 000zł/kpl (sama robocizna montażu instalacji i kanałów, bez centrali i materiałów; wydawca ocenia ją na 30–40% wartości całej inwestycji; bez oznaczenia netto/brutto) Polska
Centrala rekuperacyjna — samo urządzenie, bez instalacji i montażu 2 500–15 000zł/szt (cena zakupu urządzenia, bez kanałów i bez robocizny; dolny koniec to model bez funkcji dodatkowych, górny — z nawilżaczem, automatyką i jonizacją; bez oznaczenia netto/brutto) Polska
Roczny przegląd rekuperacji razem z wymianą filtrów 500zł/kpl (wydawca podaje jedną kwotę orientacyjną, nie widełki; roczny koszt eksploatacji i utrzymania całej instalacji ocenia na 800–1000 zł; bez oznaczenia netto/brutto) Polska
Rekuperacja w domu 100 m² w wycenie firmy z Podkarpacia — kompletna instalacja 20 000–40 000zł/kpl (urządzenie, materiały i robocizna razem, dom 100 m², dane za 2025 rok; cennik jednej firmy z Jasła i Krosna działającej na Podkarpaciu, nie średnia rynkowa; ta sama firma podaje, że systemy startują od około 16 000 zł; bez oznaczenia netto/brutto) podkarpackie
  • Cena rekuperacji podawana w cennikach to prawie zawsze koszt całej instalacji: centrala, kanały, materiały i robocizna razem. Sama robocizna to wedle wydawcy 30–40% tej sumy, czyli około 5 000 zł przy prostej instalacji w domu 100 m² i około 12 000 zł przy domu 250 m². Porównując dwie oferty, trzeba najpierw sprawdzić, czy obie liczą to samo. Polska
  • Kwoty krajowe dla rekuperacji wydawca sam datuje na 2023 rok i podaje jako wartości orientacyjne dla domu o danym metrażu, a nie jako wycenę. Traktuje się je jako rząd wielkości inwestycji, nie jako cennik. Polska
  • Dla rekuperacji nie ma cennika z Rzeszowa, Leżajska, Stalowej Woli ani Mielca — żadna firma z tych miast nie publikuje kwot. Jedyna liczba z regionu pochodzi od firmy działającej z Jasła i Krosna, która wymienia Rzeszów i Podkarpacie jako obszar działania, i jest cennikiem jednej firmy, nie średnią wojewódzką. podkarpackie
  • Rekuperacja ma koszt, który nie kończy się na montażu: filtry wymienia się mniej więcej raz na kwartał za 70–300 zł, a roczny przegląd razem z filtrami to około 500 zł. Wydawca ocenia całoroczne utrzymanie instalacji na 800–1000 zł. Polska

Zbiórka widełek: cenniki dla Rzeszowa i województwa, stan na 2026-08-27.

Twoja kwota będzie własna

Powyższe przedziały dotyczą typowych zleceń w Rzeszowie. Konkret podajemy po bezpłatnej wizycie.

Warstwa po warstwie

Co stoi między powietrzem na zewnątrz a powietrzem w pokoju

Z całej instalacji widać jedną rzecz: okrągłą kratkę w suficie. Nad nią stoi łańcuch elementów, w którym rozstrzyga się i to, ile powietrza faktycznie dochodzi do tego pokoju, i to, ile ciepła instalacja wyrzuca za okno. Jedna warstwa w tym łańcuchu odróżnia rekuperację od zwykłej wentylacji mechanicznej — i to ona jest tu wyróżniona.

Co stoi między powietrzem na zewnątrz a powietrzem w pokoju: anemostat w suficie, kanał w przestrzeni sufitu, tłumik, przepustnica i skrzynka rozprężna, wymiennik w centrali, czerpnia i wyrzutnia w ścianie zewnętrznej Anemostat w suficie Kanał w przestrzeni sufitu Tłumik, przepustnica i skrzynka rozprężna Wymiennik w centrali Czerpnia i wyrzutnia w ścianie zewnętrznej
  1. Anemostat w suficie

    Jedyny widoczny element instalacji i jedyny, który klient wybiera z katalogu. Anemostat nawiewny i wywiewny wyglądają niemal identycznie, a robią co innego: jeden podaje powietrze do pomieszczenia, drugi je zabiera. Talerzyk anemostatu daje się przykręcić głębiej lub płycej i na tym polega jego udział w regulacji, ale sam z siebie nie naprawi tego, co dzieje się wyżej — jeżeli do odgałęzienia nie dochodzi powietrze, kręcenie talerzykiem niczego nie zmieni. To jest też droga, którą później sięga się do kanału przy czyszczeniu, więc anemostat musi dać się zdjąć bez naruszania sufitu.

  2. Kanał w przestrzeni sufitu

    Przewód od centrali do anemostatu, ukryty w przestrzeni nad sufitem podwieszanym, w zabudowie poddasza albo w warstwie podłogi. To ta warstwa zjada wysokość pomieszczenia i to jej grubość rozstrzyga, czy instalacja w danym mieszkaniu jest wykonalna. Kanału nie liczy się samą średnicą: dochodzi izolacja na odcinkach idących przez przestrzeń chłodną, wieszaki i miejsce na miejsca, w których kanał nawiewny krzyżuje się z wywiewnym. Po zamknięciu sufitu przebieg zmienia się już tylko przez rozbiórkę — i to jest jedyna warstwa w całym serwisie, o której to zdanie jest dosłowne.

  3. Tłumik, przepustnica i skrzynka rozprężna

    Warstwa, o której klient dowiaduje się zwykle dopiero wtedy, gdy jej zabrakło, a rozstrzyga o dwóch rzeczach naraz. Tłumik przy centrali zatrzymuje szum wentylatora, zanim ten dojdzie kanałem do sypialni; bez niego instalacja bywa wyłączana przez samych mieszkańców po pierwszym tygodniu. Przepustnice i skrzynki rozprężne na odgałęzieniach są z kolei jedynym miejscem, w którym instalację da się wyregulować, czyli rozdzielić powietrze między pomieszczenia zgodnie z projektem. Odgałęzienie bez elementu regulacyjnego zamyka tę drogę na dobre — a od strony anemostatu nie da się tego obejść.

  4. Wymiennik w centrali

    Jedyna warstwa, która odróżnia tę instalację od zwykłej wentylacji mechanicznej, i powód, dla którego ta usługa istnieje osobno. Powietrze usuwane z budynku i powietrze wprowadzane przechodzą przez wymiennik dwoma rozdzielonymi strumieniami: nie mieszają się, ale wymieniają ciepło. Zimą świeże powietrze wchodzi do budynku wstępnie ogrzane tym, które i tak zostałoby wyrzucone. Sprawność tego wymiennika bywa mylona z wymogiem prawnym: rozporządzenie każe stosować odzysk ciepła o sprawności temperaturowej co najmniej 50% dopiero w instalacjach o wydajności 500 m³/h i większej, a domowa centrala jest zwykle poniżej tego progu — sprawność jest tu więc kryterium doboru urządzenia, a nie warunkiem legalności instalacji. Wyjmij ten element, a zostaje wentylacja mechaniczna bez odzysku — krótsza robota, mniejsze urządzenie i inna wycena. Ta sama warstwa jest przy tym źródłem skroplin: schłodzone powietrze usuwane oddaje wodę, która musi mieć dokąd odpłynąć.

  5. Czerpnia i wyrzutnia w ścianie zewnętrznej

    Dwa przebicia przez przegrodę zewnętrzną: jedno bierze powietrze z zewnątrz, drugie wyrzuca zużyte. Muszą być od siebie odsunięte, i to jest wymóg z rozporządzenia, nie kwestia estetyki elewacji. Odległości są w nim podane wprost: w jednej ścianie czerpnia stoi co najmniej 1,5 m od wyrzutni i nie wyżej niż ona, a na dachu między obydwoma otworami zostaje co najmniej 10 m przy wyrzucie poziomym i 6 m przy pionowym, przy czym wyrzutnia idzie co najmniej 1 m ponad czerpnię. Postawione blisko siebie zamykają obieg: wyrzutnia oddaje wilgotne powietrze, czerpnia zasysa je z powrotem i do budynku wraca ten sam wydech zamiast świeżego powietrza. Instalacja wygląda wtedy na sprawną w każdym widocznym objawie. O tej warstwie rozstrzyga też otoczenie budynku, a nie jego wnętrze: wylot spalin, okap sąsiada, śmietnik i parking potrafią przesunąć czerpnię na przeciwną stronę bryły.

Zapytaj o dwie rzeczy, zanim ktokolwiek zacznie wieszać kanały. Pierwsza: gdzie staną czerpnia i wyrzutnia i jak daleko od siebie — jeżeli odpowiedź brzmi „obok, w tej samej ścianie”, instalacja będzie zasysać własne powietrze wyrzucane, a poznasz to dopiero po sezonie. Druga: kto, czym i kiedy zmierzy wydajność na anemostatach i czy z pomiaru powstanie protokół z wartościami dla poszczególnych pomieszczeń. Odpowiedź „wszystko działa, przecież wieje” opisuje wtedy Twoje ryzyko, bo wieje także z instalacji, która połowy mieszkania nie obsługuje. W budynku wielorodzinnym dopytaj jeszcze o trzecią: co z czynnymi kratkami grawitacyjnymi i kto o tym rozstrzyga.

Pozycje

Stawki jednostkowe w Rzeszowie

Możesz zamówić całą instalację albo jedną pozycję: sam montaż centrali w miejsce wyeksploatowanej, sam przepust czerpni i wyrzutni, samo rozprowadzenie kanałów w stanie surowym, samą regulację i pomiar wydajności instalacji, którą ktoś wykonał i zostawił bez ustawienia, albo samą obsługę — filtry i czyszczenie. Przy każdej pozycji stoi etykieta zasięgu danych i warto na nią spojrzeć, zanim porówna się dwie liczby z różnych wierszy.

  • Ocena istniejącej wentylacji i warunków dla instalacji

    Wizyta, która rozstrzyga, czy i w jakim zakresie rekuperacja jest w tym budynku wykonalna. Sprawdzamy przewody grawitacyjne i ich drożność, szczelność stolarki, dostępną wysokość pod stropem na trasach kanałów, możliwe miejsca dla centrali i drogę odpływu skroplin, a od strony zewnętrznej ściany, na której da się rozstawić czerpnię i wyrzutnię. To jest jedyny etap, po którym uczciwą odpowiedzią bywa „w tym mieszkaniu nie”. Lepiej usłyszeć to przed zamówieniem urządzenia niż po rozstawieniu kanałów w połowie sufitu.

    Zabudowa mieszana

    wycena indywidualna
  • Projekt instalacji: bilans nawiewu i wywiewu

    Rozpisanie, ile powietrza ma trafiać do każdego pomieszczenia i ile ma z niego wychodzić — nie mniej niż 20 m³/h na osobę przewidzianą na pobyt stały, bo takie minimum wyznacza rozporządzenie — a z tego średnic kanałów, przebiegu tras, miejsc na tłumiki i elementy regulacyjne oraz wielkości samej centrali. Projekt ustala też drogę przepływu między pomieszczeniami, czyli szczeliny pod drzwiami albo kratki przepływowe, bez których zamknięte drzwi odcinają pokój od instalacji. Ten dokument jest później wzorcem przy pomiarze wydajności: bez wartości zapisanych wcześniej nie ma z czym porównać tego, co zmierzy anemometr.

    wycena indywidualna
  • Montaż centrali z wymiennikiem

    Posadowienie albo zawieszenie centrali na wibroizolacji, wpięcie czterech króćców, podłączenie zasilania i sterownika oraz pierwsze uruchomienie. Miejsce dobiera się pod trzy rzeczy naraz: dostęp do filtrów bez demontażu zabudowy, możliwość doprowadzenia skroplin do kanalizacji i sąsiedztwo, które zniesie pracujące urządzenie. Odcinki między centralą a przepustami w ścianie prowadzą powietrze o temperaturze zewnętrznej i wymagają izolacji paroszczelnej — nieizolowany kanał zimą poci się na całej długości.

    Domy jednorodzinne

    wycena indywidualna
  • Przepusty czerpni i wyrzutni przez przegrodę zewnętrzną

    Dwa przebicia przez ścianę lub dach razem z osadzeniem elementów, uszczelnieniem i obróbką od strony elewacji. Rzecz, która rozstrzyga o działaniu całej instalacji: czerpnia i wyrzutnia muszą być od siebie odsunięte — przy wyrzutni w ścianie rozporządzenie wyznacza dla czerpni w tej samej ścianie co najmniej 1,5 m i położenie nie wyżej niż wyrzutnia — bo postawione blisko siebie zamykają obieg i instalacja zasysa z powrotem powietrze, które przed chwilą wyrzuciła. Sprawdzamy przy okazji, co jest w sąsiedztwie otworu — wylot spalin, okap, śmietnik, parking — bo każda z tych rzeczy potrafi przesunąć czerpnię na inną stronę budynku. Na elewacji objętej ochroną konserwatorską dochodzi trzecia rzecz: to, gdzie wolno wykonać otwór i jak ma wyglądać, bywa przedmiotem osobnych ustaleń.

    Rejestr zabytków w RzeszowieKamienice

    wycena indywidualna
  • Rozprowadzenie kanałów nawiewnych i wywiewnych

    Ułożenie przewodów od centrali do każdego punktu w budynku, z wieszakami, izolacją na odcinkach chłodnych i przejściami przez przegrody. Pozycja z najostrzejszym oknem czasowym w całej usłudze: idzie przed sufitem podwieszanym, przed zabudową poddasza i przed wylewką, jeżeli część trasy biegnie w podłodze. Po zamknięciu przestrzeni przebieg zmienia się już tylko przez rozbiórkę, więc trasy rozrysowuje się i uzgadnia z pozostałymi instalacjami zawczasu — kanał wentylacyjny jest z nich najgrubszy i to on wygrywa kolizje.

    Nowe budownictwo

    wycena indywidualna
  • Tłumiki, przepustnice i skrzynki rozprężne

    Elementy, o których klient dowiaduje się zwykle dopiero wtedy, gdy ich zabrakło. Tłumik przy centrali, na stronie nawiewnej i wywiewnej, zatrzymuje szum wentylatora, zanim ten dojdzie kanałem do sypialni — jego brak jest najczęstszą przyczyną, dla której poprawnie wykonana instalacja zostaje wyłączona po pierwszym tygodniu. Przepustnice i skrzynki rozprężne na odgałęzieniach są z kolei jedynym miejscem, w którym instalację da się później wyregulować. Odgałęzienie bez elementu regulacyjnego zamyka drogę do ustawienia wydajności i nie da się tego naprawić od strony anemostatu.

    wycena indywidualna
  • Anemostaty i kratki przepływowe

    Osadzenie nawiewników i wywiewników w suficie albo w ścianie oraz zapewnienie przepływu między pomieszczeniami: szczeliny pod skrzydłem drzwiowym albo kratki w drzwiach. Anemostat nawiewny i wywiewny bywają do siebie łudząco podobne, a mają inne ustawienie i inny kierunek pracy; zamiana ich miejscami odwraca przepływ w połowie mieszkania i wychodzi dopiero przy pomiarze. Anemostat jest też jedynym elementem instalacji widocznym po zakończeniu robót — i jedyną drogą, którą później sięga się do kanału przy czyszczeniu.

    wycena indywidualna
  • Odprowadzenie skroplin z centrali

    Osobna instalacja, o której nie pyta prawie nikt przed montażem, i pierwsza, która daje o sobie znać zimą. Centrala odzyskująca ciepło wykrapla wodę z powietrza usuwanego i tej wody bywa przez sezon grzewczy sporo. Przewód musi mieć spadek, syfon i zakończenie w kanalizacji, a przede wszystkim musi na całej długości biegnąć w temperaturze dodatniej. Poprowadzony przez nieogrzewane poddasze albo przy ścianie zewnętrznej zamarza dokładnie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny — a woda, która nie ma dokąd odpłynąć, wraca do urządzenia i pod nie.

    Zabudowa śródmiejska

    wycena indywidualna
  • Regulacja instalacji i pomiar wydajności na anemostatach

    Etap, który zamienia komplet zamontowanych elementów w działającą instalację, i jedyny właściwy odbiór tej roboty. Na każdym anemostacie mierzy się rzeczywisty strumień powietrza, porównuje z wartością z projektu i ustawia przepustnice tak, żeby nawiew i wywiew się zbilansowały. Bez tego cały strumień idzie do pomieszczenia najbliżej centrali, a do najdalszej sypialni nie dociera nic — przy czym z każdego anemostatu coś wieje, więc na oko instalacja wygląda na sprawną. Pozycję można zamówić osobno, także do instalacji wykonanej wcześniej przez kogoś innego i nigdy nieustawionej.

    wycena indywidualna
  • Ustalenie z zarządcą, co się stanie z kanałami grawitacyjnymi

    W budynku wielorodzinnym przewód kominowy obsługuje zwykle całą kolumnę lokali, jest elementem budynku, a nie mieszkania, i podlega obowiązkowej kontroli okresowej co najmniej raz w roku. Rekuperacja nie dokłada się do wentylacji grawitacyjnej, tylko wchodzi na jej miejsce, więc pytanie o los czynnej kratki musi paść przed zamówieniem centrali — i jest to pytanie do zarządcy, nie do instalatora. Zebranie tych ustaleń jest częścią roboty, bo od nich zależy, czy instalacja będzie miała zamknięty bilans, czy będzie ogrzewać komin. Wynik potrafi też zamknąć temat, i lepiej, żeby zamknął go przed zakupem.

    Zgoda zarządcyBloki z wielkiej płyty

    wycena indywidualna
  • Wymiana filtrów w centrali

    Koszt stały, o który nikt nie pyta przed montażem, a który wraca kilka razy w roku przez cały czas życia instalacji. Filtry zatrzymują pyłki, kurz i sadzę, zanim wejdą do wymiennika i do kanałów; zapchane nie tyle brudzą, ile dławią przepływ, więc instalacja wyregulowana przy czystych filtrach po sezonie podaje mniej powietrza przy tej samej nastawie. Klasa filtra nie jest przy tym dowolna: rozporządzenie wymaga, żeby urządzenia do odzyskiwania ciepła, nagrzewnice i chłodnice były zabezpieczone filtrami co najmniej klasy G4. Wymiana bywa robotą na kilka minut, o ile centrala wisi tam, gdzie da się do niej sięgnąć — i właśnie dlatego miejsce dla urządzenia dobiera się pod dostęp do filtrów, a nie pod estetykę pomieszczenia technicznego.

    70–300 zł/kpl — sam koszt filtrów wg wydawcy, bez robocizny; kwartalna wymiana, rozpiętość zależy od typu filtra i producenta; bez oznaczenia netto/brutto Polska
  • Czyszczenie kanałów, wymiennika i anemostatów

    Druga pozycja obsługowa i ta rzadsza. Wymiennik i wentylatory obrastają osadem, w kanałach wywiewnych z kuchni odkłada się tłuszcz, a anemostaty zbierają kurz od strony pomieszczenia. Robota polega na wyjęciu i przemyciu wymiennika, oczyszczeniu wirników, przedmuchaniu i wyszczotkowaniu kanałów przez rewizje albo przez zdjęte anemostaty oraz na sprawdzeniu drożności odpływu skroplin. Instalacja, która nigdy nie była czyszczona, nie przestaje działać z dnia na dzień — po prostu podaje coraz mniej powietrza, aż w pomieszczeniach wraca to, od czego zaczynała: para na szybach.

    Zabudowa śródmiejska

    wycena indywidualna
  • Wymiana wyeksploatowanej centrali

    Pozycja dla budynku, w którym kanały, anemostaty i przepusty są sprawne, a zużyło się samo urządzenie. Wymiana rzadko bywa prostą zamianą pudełka: nowa centrala ma zwykle inne rozstawienie króćców i inne wymiary, więc dochodzi przerobienie odcinków przy urządzeniu i sprawdzenie, czy istniejące kanały udźwigną wydajność, na którą dobiera się nowe. Po demontażu zostają dwie różne rzeczy o dwóch różnych drogach: samo urządzenie ze sterownikiem jako sprzęt elektryczny oraz gruz i blacha z przerobionych odcinków. Warto ustalić to przed robotą, bo zasady przyjmowania odpadu od wykonawcy bywają inne niż od mieszkańca.

    Gruz w Rzeszowie

    wycena indywidualna

Liczby powyżej służą do porównania ofert. Naszą kwotę dla Rzeszowa podajemy po wizycie. O liczbie pozycji w wycenie rozstrzyga etap budowy, na jakim zastaje nas zgłoszenie, a nie metraż. Ta sama instalacja w stanie surowym, pod gotowym sufitem podwieszanym i w wykończonym mieszkaniu to trzy różne roboty — w trzeciej połowa kosztu leży poza wentylacją, w rozbiórce i odtworzeniu tego, co trzeba otworzyć. Dlatego cena montażu rekuperacji nie bierze się z metrażu, tylko z tego, ile trzeba otworzyć i odtworzyć po ułożeniu kanałów.

Zakres robót

Co obejmuje montaż rekuperacji

Etapy wchodzą na budowę w tej kolejności. Kosztorys, w którym któregoś brakuje, opisuje mniejszy zakres.

  1. 01

    Oględziny: czym ten budynek oddycha dzisiaj

    Zanim padnie jakakolwiek nazwa urządzenia, trzeba wiedzieć, jak powietrze krąży w budynku teraz. Sprawdzamy trzy rzeczy naraz: gdzie są kratki wywiewne i do jakich przewodów prowadzą, czy przewody są drożne i mają wylot ponad dachem, oraz jak szczelna jest stolarka — czy okna mają nawiewniki, czy stoją na mikrouchyle, czy zamykają się na głucho. Do tego dochodzi ślad po problemie: para na szybach o poranku, pleśń w narożnikach zewnętrznych i przy ościeżnicach, zapach wracający kratką. Osobno notujemy, czy w budynku jest kominek, kocioł na paliwo stałe albo urządzenie gazowe pobierające powietrze do spalania wprost z pomieszczenia — sąsiedztwo takiego paleniska z wentylacją mechaniczną podlega osobnym ograniczeniom i rozstrzyga się je przed doborem instalacji, nie po jej zamontowaniu. Rekuperacja wchodzi w miejsce tego układu, a nie obok niego, więc każda z tych obserwacji przesuwa zakres bardziej niż metraż.

  2. 02

    Rozstrzygnięcie zakresu: gdzie w tej instalacji jest wymiennik

    To pytanie brzmi technicznie, a rozstrzyga o całej robocie i o tym, czyja to w ogóle usługa. Jeżeli powietrze usuwane z budynku ma oddać ciepło powietrzu wprowadzanemu, instalacja dostaje centralę z wymiennikiem, dwa komplety kanałów i dwa przepusty przez ścianę zewnętrzną — i to jest zakres tej strony. Jeżeli odzysku ciepła nie ma, robota jest krótsza i prostsza: wystarcza wywiew mechaniczny, wentylator kanałowy albo udrożnienie tego, co już jest, a to osobny zakres i osobna wycena. Trzeci przypadek zdarza się najczęściej ze wszystkich: klient chce chłodu. Wtedy nie chodzi o wymianę powietrza w ogóle i odpowiedzią jest klimatyzacja, która jest zupełnie inną instalacją.

  3. 03

    Miejsce dla centrali i droga skroplin

    Centrala musi gdzieś stanąć, a to nie jest szafka do powieszenia w dowolnym miejscu. Potrzebuje dostępu do filtrów bez drabiny i bez demontażu zabudowy, miejsca na wpięcie czterech kanałów naraz, zasilania elektrycznego i podłączenia skroplin. Potrzebuje też sąsiedztwa, które zniesie pracujący wentylator: pomieszczenie techniczne, pralnia, kotłownia albo poddasze są w porządku, ściana za wezgłowiem łóżka nie. Miejsce ustala się razem ze skroplinami, bo to one najczęściej przesądzają — urządzenie odzyskujące ciepło wykrapla wodę i ta woda musi mieć dokąd odpłynąć. W praktyce oznacza to poprowadzenie osobnego przewodu do kanalizacji, z syfonem, i utrzymanie go w temperaturze dodatniej na całej długości.

  4. 04

    Czerpnia i wyrzutnia: dwa otwory, które nie mogą stać obok siebie

    Instalacja przebija przegrodę zewnętrzną dwa razy: raz, żeby wziąć powietrze z zewnątrz, i raz, żeby wyrzucić zużyte. Te dwa otwory muszą być od siebie odsunięte, i to jest wymóg z rozporządzenia, nie preferencja. Wyrzutnia w ścianie budynku jest dopuszczalna pod warunkami, a jeden z nich mówi wprost o czerpni: umieszczona w tej samej ścianie ma leżeć poniżej albo na tym samym poziomie co wyrzutnia i w odległości co najmniej 1,5 m od niej. Postawione blisko siebie tworzą zamknięty obieg: wyrzutnia oddaje wilgotne, zużyte powietrze, a czerpnia zasysa je z powrotem, więc do budynku wraca to samo powietrze zamiast świeżego. Instalacja pracuje wtedy poprawnie w każdym widocznym objawie — wentylator się kręci, z anemostatów wieje — a jedyne, co robi, to miesza własny wydech. Przy okazji ustala się, co czerpnia ma nad sobą i pod sobą: wylot spalin, śmietnik, parking i wyrzutnia okapu sąsiada zmieniają decyzję o stronie budynku. Czerpnia stojąca przy poziomie terenu albo na ścianie dwóch najniższych kondygnacji ma przy tym trzymać co najmniej 8 m w rzucie poziomym od ulic, parkingów powyżej 20 stanowisk postojowych, miejsc gromadzenia odpadów stałych i wywiewek kanalizacyjnych, a dolną krawędź wlotu co najmniej 2 m nad terenem.

  5. 05

    Trasy kanałów i wysokość, którą zabiorą

    Kanały prowadzi się od centrali do każdego pomieszczenia i z powrotem, więc pod stropem powstaje warstwa, której wcześniej nie było. Jej grubość to nie tylko średnica przewodu: dochodzi izolacja na odcinkach idących przez przestrzeń chłodną, wieszaki, miejsce na krzyżowanie się kanału nawiewnego z wywiewnym i przestrzeń na sam sufit podwieszany. W domu z zapasem wysokości to kwestia estetyki, w mieszkaniu z niskim stropem to kwestia tego, czy robota jest w ogóle wykonalna. Odpowiedź powstaje z pomiaru w konkretnym pomieszczeniu i z rozrysowania trasy, a nie z rozmowy telefonicznej — dlatego jest to jedyny etap, który potrafi zamknąć temat, zanim cokolwiek zostanie zamówione.

  6. 06

    Co się stanie z kanałami grawitacyjnymi

    W budynku, w którym stoi wentylacja grawitacyjna, rekuperacja nie dokłada się do niej, tylko wchodzi na jej miejsce. Zostawiona czynna kratka grawitacyjna działa wtedy jak dziura w bilansie: część powietrza nawiewanego z odzyskiem ucieka nią wprost do komina, więc instalacja ogrzewa komin zamiast mieszkania. Zamknięcie kratki nie jest jednak decyzją instalatora ani lokatora. Przewód kominowy obsługuje zwykle całą kolumnę lokali, jest elementem budynku, a nie mieszkania, i podlega obowiązkowej kontroli okresowej co najmniej raz w roku — o jego losie rozstrzyga zarządca i to do niego idzie pytanie, jeszcze przed zamówieniem centrali. W domu jednorodzinnym pyta się samego siebie, ale przewód i tak zostaje na przeglądzie: zwolnienie domów jednorodzinnych z rocznej kontroli obejmuje elementy narażone na wpływy atmosferyczne, a nie przewody kominowe i wentylacyjne.

  7. 07

    Projekt: bilans nawiewu i wywiewu

    Instalacja ma być zbilansowana, czyli tyle powietrza, ile do budynku wchodzi, ma z niego wyjść. Nawiew idzie do pomieszczeń czystych: pokoi, sypialni, salonu. Wywiew do pomieszczeń, w których powstaje wilgoć i zapach: kuchni, łazienki, ubikacji, pomieszczenia gospodarczego. Kierunek nie jest tu kwestią wygody — rozporządzenie każe prowadzić powietrze wentylacyjne w mieszkaniu z pokoi do kuchni albo aneksu kuchennego oraz do pomieszczeń higienicznosanitarnych. Między jednymi a drugimi powietrze musi mieć drogę przepływu, więc pod drzwiami zostawia się szczelinę albo montuje kratkę przepływową — bez tego zamknięte drzwi odcinają pokój od instalacji, mimo że anemostat w nim wisi. Na tym etapie ustala się też wydajności dla poszczególnych pomieszczeń, a z nich wynikają średnice kanałów. Dolną granicę wyznacza rozporządzenie: w mieszkaniach strumień powietrza zewnętrznego ma wynikać z wielkości strumienia wywiewanego, ale nie może być mniejszy niż 20 m³/h na osobę przewidzianą w projekcie budowlanym na pobyt stały. Wartości dla kuchni, łazienki i wydzielonej ubikacji, które w tekstach branżowych bywają cytowane jako „przepis”, stoją w przywołanej normie, a nie w samym rozporządzeniu — dlatego przy tych pomieszczeniach mówimy o bilansie policzonym dla konkretnego mieszkania, a nie o gotowej liczbie z tabeli. Wielkość centrali jest wynikiem tego rachunku, nie jego założeniem.

  8. 08

    Kolejność na budowie: co musi być przed czym

    Rekuperacja jest instalacją, która ustawia harmonogram innym, a nie odwrotnie. Kanały idą przed sufitem podwieszanym, przed zabudową poddasza i przed wylewką, jeżeli część trasy biegnie w podłodze. Przepusty przez ścianę zewnętrzną wykonuje się przed ociepleniem i przed elewacją, bo po nich każde przebicie oznacza rozcinanie gotowej warstwy. Przewód skroplin wchodzi razem z resztą instalacji sanitarnej, nie po niej. Wpięcie zasilania centrali to robota elektryczna i musi być na liście elektryka, zanim ten zamknie ściany. Pomyłka na tym etapie nie kończy się dopłatą — kończy się rozbiórką sufitu, który już został zaszpachlowany i pomalowany.

  9. 09

    Montaż centrali i wpięcie w przepusty

    Zawieszenie albo posadowienie centrali, wpięcie czterech króćców, podłączenie zasilania i sterownika oraz wykonanie przepustów czerpni i wyrzutni razem z obróbką od strony elewacji. Dwie rzeczy robi się tu inaczej, niż podpowiada intuicja. Pierwsza: centralę odsuwa się od konstrukcji na wibroizolacji, a pierwsze odcinki kanałów wykonuje elastycznie, bo inaczej strop przenosi drgania do pomieszczeń pod spodem. Druga: odcinki od czerpni do centrali i od centrali do wyrzutni prowadzą powietrze o temperaturze zewnętrznej, więc muszą być zaizolowane paroszczelnie — nieizolowany kanał zimą poci się na całej długości i skapuje na sufit.

  10. 10

    Rozprowadzenie kanałów, tłumiki i przepustnice

    Układanie przewodów od centrali do każdego punktu nawiewnego i wywiewnego. Przy centrali, na obu stronach, staje tłumik — bez niego instalacja przenosi szum wentylatora wprost do pokoi i jest to najczęstsza przyczyna, dla której ludzie wyłączają dobrze wykonaną rekuperację. Na odgałęzieniach montuje się przepustnice albo skrzynki rozprężne z możliwością regulacji, bo to na nich odbywa się później ustawienie wydajności. Kanał, do którego nie da się dostać, i odgałęzienie bez elementu regulacyjnego zamykają drogę do wyregulowania instalacji — a wyregulowanie jest tym, co odróżnia instalację działającą od kompletnej.

  11. 11

    Anemostaty, kratki przepływowe i zamknięcie przestrzeni

    Osadzenie anemostatów w suficie lub w ścianie, montaż kratek przepływowych albo podcięcie skrzydeł drzwiowych, a potem zamknięcie sufitu i zabudowy. Anemostat nawiewny i wywiewny wyglądają podobnie, a robią co innego i mają inne ustawienie — pomylenie ich miejscami odwraca kierunek przepływu w połowie mieszkania. To jest moment, po którym instalacja przestaje być dostępna: wszystko, co zostanie zakryte, zostaje zakryte na lata. Dlatego przed zamknięciem robi się dokumentację przebiegu tras i sprawdza, czy każdy element, który kiedykolwiek będzie wymagał czyszczenia albo regulacji, ma po zamknięciu dostęp przez rewizję lub przez sam anemostat.

  12. 12

    Regulacja i pomiar wydajności na anemostatach

    Odbiorem tej instalacji jest pomiar, a nie fakt, że wentylator się kręci. Na każdym anemostacie mierzy się rzeczywisty strumień powietrza i porównuje z wartością założoną w projekcie, a potem ustawia przepustnice i same anemostaty tak, żeby bilans nawiewu i wywiewu się zamknął. Bez tego etapu instalacja potrafi mieć komplet elementów i nie działać: cały strumień idzie do pomieszczenia najbliżej centrali, a do najdalszej sypialni nie dochodzi nic. Objaw jest mylący, bo z każdego anemostatu coś wieje. Z regulacji powstaje protokół z wartościami zmierzonymi w poszczególnych pomieszczeniach — i to on, a nie karta katalogowa centrali, mówi, co ta instalacja robi w tym konkretnym budynku.

Czas

Czas: ile to trwa?

Sam montaż instalacji w domu jednorodzinnym to zazwyczaj kilka dni roboczych dla dwóch osób, rozłożonych na dwa wejścia.

Pierwsze wejście jest długie i przypada na stan surowy zamknięty: idą wtedy kanały, przepusty przez przegrodę zewnętrzną i wieszaki. Drugie jest krótkie i przypada po tynkach i sufitach: centrala, anemostaty, uruchomienie i regulacja.

Między jednym a drugim mieści się cały mokry etap budowy, więc od zgłoszenia do odbioru instalacji upływa zwykle znacznie więcej czasu niż liczba dni pracy — i nie zależy to od tempa ekipy wentylacyjnej, tylko od harmonogramu całej budowy.

Kolejność jest przy tym sztywniejsza niż przy innych instalacjach: kanały muszą być przed sufitem podwieszanym, przed zabudową poddasza i przed wylewką, a przepusty przed ociepleniem i elewacją.

Terminu rozpoczęcia prac nie deklarujemy przy zgłoszeniu — ustala go ekipa po oględzinach, kiedy wiadomo, na jakim etapie zastaje budynek i co trzeba zamówić. Dwie rzeczy leżą całkowicie poza ekipą. Pierwsza to centrala: dobiera się ją po bilansie, a nie z półki, więc na dostawę konkretnego urządzenia czeka się tyle, ile wyznaczy dostawca.

Druga dotyczy budynku wielorodzinnego, gdzie o losie czynnych kanałów grawitacyjnych rozstrzyga zarządca, a jego procedura ma własny rytm.

W wykończonym mieszkaniu rachunek czasu wygląda inaczej niż wszędzie indziej: sama wentylacja bywa najkrótszą częścią, a większość terminu zjada otwarcie i odtworzenie sufitów, przez które trzeba przeprowadzić kanały.

TERMIN PRACE PRZERWY
Rysunek poglądowy. O liczbie dni decyduje zakres i stan pomieszczenia.

Szybciej przez telefon

Odbieramy w godzinach 7:00–20:00. Jeśli nie zdążymy odebrać, oddzwaniamy w 2 h.

Tutejsze realia

Jak to załatwić w Rzeszowie

Gruz po remoncie: PSZOK nie przyjmie odpadów od ekipy

W Rzeszowie działają dwa punkty selektywnej zbiórki odpadów: przy ul. Ciepłowniczej 11 i przy al. gen. W. Sikorskiego 428. Mieszkaniec może oddać do 5 m³ odpadów budowlanych rocznie na gospodarstwo domowe (gruz, resztki tynków, ceramika, płyty gipsowo-kartonowe), okazując dokument potwierdzający adres w Rzeszowie i dowód tożsamości; pojazd może ważyć maksymalnie 3,5 tony. Przyjmowane są wyłącznie odpady z remontów prowadzonych samodzielnie przez mieszkańca, a nie te pochodzące od firm remontowych.

Gruz z remontu wykonanego przez ekipę rozlicza się kontenerem albo odbiorem komercyjnym. Pytanie, czy wywóz siedzi w cenie robocizny, czy dochodzi osobno, należy do rozmowy przed podpisaniem umowy.

Podkarpackie należy do najtańszych rynków remontowych w kraju

Stawki wykonawców w województwie podkarpackim należą do najniższych w Polsce, a średnia cena kompleksowego remontu łazienki w regionie to około 17 000 zł.

Rozrzut ofert bywa jednak większy niż różnica regionalna — przy tym samym zakresie prac rozbieżność między najtańszą a najdroższą wyceną potrafi sięgać kilkuset procent.

Ponad szesnaście tysięcy mieszkań w zasobie jednej spółdzielni

Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa podaje w opisie spółdzielni, że ma 277 budynków wielorodzinnych z 16 671 mieszkań — przy takiej skali zasobu pytanie o zgodę na ingerencję w instalację wspólną zwykle trafia do spółdzielni, a nie rozstrzyga się w samym lokalu. W blokach zarządzanych przez spółdzielnie i wspólnoty ingerencja w piony wodno-kanalizacyjne, które są instalacją wspólną, zwykle wymaga zgłoszenia i zgody zarządcy. Sam remont w zakresie odtworzeniowym, czyli wymiana płytek, ceramiki i armatury bez naruszania konstrukcji i instalacji wspólnych, w większości przypadków takiej zgody nie wymaga.

Zakres, który dotyka pionu, zgłasza się zarządcy przed pierwszym dniem prac — a przy tej skali zasobu warto zacząć od ustalenia, czy budynek stoi w zasobie spółdzielni, czy wspólnoty, bo od tego zależy i procedura, i termin odpowiedzi.

Wolny termin ekipy w Rzeszowie zależy od pory roku

Cennik miejski dla Rzeszowa podaje, że w sezonie na wolny termin ekipy remontowej czeka się 6–10 tygodni, a poza sezonem, w miesiącach od listopada do lutego, realnie 2–4 tygodnie. To samo źródło radzi rezerwować wykonawcę z 2–3-miesięcznym wyprzedzeniem, bo w szczycie sezonu kalendarze sprawdzonych ekip są zapełnione.

Terminu rozpoczęcia prac nie obiecujemy; ustala go ekipa po oględzinach. Odpowiadamy za kontakt w 2 godziny i wycenę w 48, a im wcześniej opiszesz zakres, tym więcej terminów jest jeszcze wolnych.

Najwięcej pracy w mieście dają dziś wykończenia w nowych inwestycjach

Cennik miejski dla Rzeszowa podaje, że największa część zleceń budowlanych w mieście to wykończenia mieszkań w nowych inwestycjach, i wskazuje trzy rejony: Baranówkę, Drabiniankę i Pobitno. To samo źródło odnotowuje, że lokalne ekipy mają doświadczenie z mieszkaniami deweloperskimi z tych osiedli, a część firm pracuje stale dla kilku deweloperów.

Ekipa, która zna daną inwestycję, zna też jej powtarzalne usterki, przebieg instalacji i zasady wnoszenia materiału. Podaj przy zgłoszeniu nazwę osiedla i dewelopera. Dla wyceny to informacja cenniejsza niż sam metraż.

Zgłoszenie robót przyjmuje Wydział Architektury Urzędu Miasta Rzeszowa

Rzeszów jest miastem na prawach powiatu, więc organem administracji architektoniczno-budowlanej jest Prezydent Miasta, a nie starostwo. Sprawy prowadzi Wydział Architektury Urzędu Miasta Rzeszowa przy ul. Kopernika 15 (sekretariat 17 875 43 34, infolinia 17 788 99 00, ar@erzeszow.pl). Wydział wydaje pozwolenia na budowę i rozbiórkę oraz przyjmuje zgłoszenia budowy i innych robót budowlanych niewymagających pozwolenia. Obsługa: dni robocze 7:30–15:30, w środy do 17:00, przy czym w poniedziałki i piątki nie ma bezpośredniej obsługi klientów, a pisma składa się w pokoju 35.

Przy dachu ma to znaczenie praktyczne, bo część robót dekarskich wymaga zgłoszenia: mieszkaniec Rzeszowa szukający starostwa trafia w złe miejsce i traci na tym kilka dni.

W ewidencji zabytków stoją zwykłe domy i kamienice

Gminna ewidencja zabytków miasta Rzeszowa, prowadzona przez Prezydenta Miasta i przyjęta zarządzeniem nr VII/168/2015 z 24 kwietnia 2015 r. po uzgodnieniu z Podkarpackim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, liczy w aktualnym wykazie 1379 pozycji. Nie są to wyłącznie kościoły i pałace: w wykazie stoją zwykłe domy i kamienice z adresami, na przykład dom przy Alsa 2 z lat 1937–1938, kamienica przy Asnyka 4 z lat 20. XX wieku, willa przy Hetmańskiej 13 z 1912 roku. Osobno ujęto dziewięć układów urbanistycznych, w tym Stare Miasto, zespół mieszkaniowy pracowników Wytwórni Silników Samolotowych PZL, osiedle pracowników Fabryki Obrabiarek Cegielskiego, zabudowę ulicy Hetmańskiej, zespół budowlany ulicy Dekerta, plac Ofiar Getta, plac Farny ze skwerem Lisa-Kuli, ulicę Jałowego oraz ulicę Zygmuntowską z częścią wschodnią Jagiellońskiej.

Adres w starszej części miasta sprawdzamy w wykazie, zanim pojedzie zamówienie na materiał. Obiekt z ewidencji wymaga uzgodnienia zakresu robót, a uzgodnienie przestawia i dobór pokrycia, i harmonogram.

Rynek i 3 Maja: kamienice wpisane do rejestru zabytków, adres po adresie

W ogólnopolskim zestawieniu rejestru zabytków nieruchomych, prowadzonym przez Narodowy Instytut Dziedzictwa i udostępnianym jako otwarte dane (stan danych na 1 czerwca 2026 r.), dla Rzeszowa figuruje pozycja: układ średniowiecznego miasta i nowego miasta, chronologia 1354 r., funkcja miasto, numer A-325 z 30 stycznia 1969 r. Poza samym układem w rejestrze stoją konkretne budynki mieszkalne. Przy rzeszowskim Rynku jest ich osiemnaście: numery 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 16, 17, 18, 19, 24 i 25, w większości domy i kamienice z XVII i XVIII wieku. Przy ul. 3 Maja w rejestrze są numery 2, 4, 8, 9, 10, 20, 22, 24, 26 i 32, od domu z 1840 roku pod numerem 2 po kamienicę z 1910 roku pod numerem 32. Osobnym wpisem objęto zespół budowlany ulicy Dekerta z 1930 roku, numery A-1336 z 29 czerwca 2015 r. i A-1343 z 2 września 2015 r., a wraz z nim kamienice Jana Dekerta 1, 3, 5 i 6 oraz willę pod numerem 4. Sprawy zabytków z terenu miasta Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego prowadzi, zgodnie z regulaminem organizacyjnym Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z siedzibą w Przemyślu, Delegatura w Rzeszowie przy ul. Mickiewicza 7, tel. 17 853 94 62.

Rejestr zabytków to inny reżim niż gminna ewidencja i inny niż zwykły blok. Jeżeli adres jest na tej liście, o kształcie okna, podziale skrzydeł i kolorze decyduje uzgodnienie z konserwatorem, nie katalog producenta — a rozmowę zaczyna się w rzeszowskiej delegaturze przy Mickiewicza 7, zanim spadnie pierwszy wymiar.

Teren pracy

Zasięg pracy ekip

Pracujemy w Rzeszowie i w okolicy. Jeśli Twojej miejscowości nie ma na liście, zapytaj — o dojeździe decyduje odległość, nie granica gminy.

Rejony Rzeszowa

  • Nowe Miasto
  • Baranówka
  • 1000-lecia
  • Śródmieście
  • Paderewskiego
  • Drabinianka
  • Zawiszy Czarnego
  • Staroniwa
  • Biała
  • Budziwój
  • Matysówka

Gminy w sąsiedztwie Rzeszowa

  • Boguchwała · 9 km
  • Świlcza · 9 km
  • Tyczyn · 9 km
  • Krasne · 10 km
  • Trzebownisko · 11 km
  • Głogów Małopolski · 14 km
  • Łańcut · 18 km
  • Lubenia · 18 km
  • Czudec · 21 km
  • Błażowa · 23 km
  • Sokołów Małopolski · 23 km
  • Sędziszów Małopolski · 24 km
  • Ropczyce · 29 km
  • Strzyżów · 29 km

Krasne leży 10 km od Rzeszowa. Przeciętne mieszkanie ma tu 111,1 m², a z mieszkań ukończonych w 2024 roku 58,7% powstało na cele indywidualne, pozostałe 41,3% na sprzedaż lub wynajem.

Ropczyce leży 29 km od Rzeszowa. Nowe budownictwo z 2024 roku rozkłada się tu na trzy części: 60,6% na cele indywidualne, 28,3% na mieszkania społeczne czynszowe i 11% na sprzedaż lub wynajem; przeciętne mieszkanie ma 89,5 m².

Czym różnią się remonty na poszczególnych osiedlach Rzeszowa

Kolejne kroki

Przebieg zgłoszenia

  1. 1

    Opisz, co jest do zrobienia

    Krótki formularz — pięć pytań.

  2. 2

    Telefon od nas

    Paweł oddzwania w 2 godziny, w godzinach 7:00–20:00, i umawia oględziny.

  3. 3

    Oględziny na miejscu

    Ktoś od nas przyjeżdża pod Twój adres w Rzeszowie. Wycena idzie do Ciebie w 48 h.

  4. 4

    Wycena do akceptacji

    Nic nie podpisujesz z góry. Termin prac ustalamy po akceptacji wyceny.

Za Twoje zgłoszenie odpowiada konkretna osoba. W Rzeszowie to Paweł, +48 732 228 883, od pierwszego telefonu aż po odbiór prac.

Za wycenę nie płacisz i nic nie podpisujesz. Zakres prac spisujemy zawczasu i to on rozstrzyga późniejsze spory o dopłaty. Terminu startu przed oględzinami Fachowcy od ręki nie podają, bo byłby zgadywany.

Wizyta jest bezpłatna

Mierzymy, spisujemy zakres i wyliczamy koszt. Kosztorys wraca do Ciebie w 48 h.

Pytania

To pytają nas najczęściej

Czym rekuperacja różni się od klimatyzacji?

To jest najczęstsze nieporozumienie w całej tej branży i warto rozstrzygnąć je przed jakąkolwiek wyceną, bo prowadzi do zamówienia nie tego urządzenia. Rekuperacja wymienia powietrze: wyrzuca zużyte na zewnątrz, wprowadza świeże i po drodze odzyskuje z wyrzucanego ciepło na wymienniku. Klimatyzacja typu split powietrza nie wymienia wcale — bierze to, które już jest w pomieszczeniu, schładza je obiegiem czynnika chłodniczego i oddaje z powrotem do tego samego pomieszczenia. Jednostka zewnętrzna nie jest czerpnią, tylko wymiennikiem oddającym ciepło na zewnątrz. Praktyczny wniosek jest taki, że jedno nie zastępuje drugiego w żadną stronę. Rekuperacja nie schłodzi mieszkania w upał, choć poprawi jakość powietrza i usunie wilgoć. Klimatyzacja nie doprowadzi ani jednego litra świeżego powietrza, choć obniży temperaturę. W nowym, szczelnym domu obie instalacje bywają robione naraz i wtedy każda odpowiada za co innego.

Czym rekuperacja różni się od zwykłej wentylacji mechanicznej?

Jednym elementem: wymiennikiem ciepła, i to on jest granicą między dwiema usługami. W wentylacji mechanicznej bez odzysku powietrze zużyte wychodzi na zewnątrz razem z całym ciepłem, które ze sobą niesie, a świeże wchodzi takie, jakie jest za oknem. W rekuperacji oba strumienie przechodzą przez wymiennik dwoma rozdzielonymi kanałami: nie mieszają się, ale wymieniają ciepło, więc zimą świeże powietrze wchodzi do budynku wstępnie ogrzane. Konsekwencje są praktyczne, nie teoretyczne. Rekuperacja wymaga dwóch kompletów kanałów zamiast jednego, dwóch przepustów przez ścianę zamiast jednego, większego urządzenia, izolacji na odcinkach chłodnych i odprowadzenia skroplin, których w wentylacji bez odzysku nie ma. To dlatego wywiew mechaniczny z łazienki, wentylator kanałowy czy udrożnienie i przebudowa istniejących kanałów grawitacyjnych są osobnym zakresem i osobną wyceną — należą do montażu wentylacji, nie do tej strony.

Czy rekuperacja zastępuje wentylację grawitacyjną i co z kratkami w mieszkaniu?

Zastępuje, i to jest sedno problemu, bo nie chodzi o dołożenie instalacji obok istniejącej. Rozporządzenie stawia to wprost, ale węziej, niż powtarza branża: zakaz łączenia wentylacji mechanicznej z grawitacyjną dotyczy POMIESZCZENIA, a nie budynku, więc dom, w którym część pomieszczeń ma rekuperację, a część zostaje przy grawitacji, jest dopuszczalny — niedopuszczalne są dwa systemy naraz w jednym pomieszczeniu. Zostawiona czynna kratka grawitacyjna jest dla zbilansowanej rekuperacji dziurą: część powietrza nawiewanego z odzyskiem ucieka nią prosto do komina, więc instalacja ogrzewa przewód kominowy zamiast mieszkania, a najdalsze pomieszczenia dostają mniej, niż powinny. Decyzja o zamknięciu kratki nie należy jednak ani do instalatora, ani do lokatora. Przewód kominowy obsługuje zwykle całą kolumnę lokali, jest częścią budynku, a nie mieszkania, i podlega obowiązkowej okresowej kontroli przewodów kominowych i wentylacyjnych, wykonywanej co najmniej raz w roku — więc rozstrzyga o nim zarządca budynku, a stan przewodu ocenia osoba uprawniona do takiej kontroli. Pytanie idzie do spółdzielni albo wspólnoty i musi paść przed zamówieniem centrali, bo odpowiedź potrafi zamknąć temat. W domu jednorodzinnym rozstrzyga właściciel, ale sam przewód i tak zostaje przedmiotem przeglądu.

Czy w mieszkaniu w bloku da się zrobić rekuperację?

Czasem tak, ale jest to inna robota niż w domu i częściej niż gdzie indziej kończy się odpowiedzią odmowną. Rozstrzygają trzy rzeczy i żadna nie dotyczy urządzenia. Pierwsza to wysokość: kanały tworzą pod stropem warstwę, a w mieszkaniach o niskich pomieszczeniach nie ma jej skąd wziąć bez obniżenia sufitu w korytarzu i przedpokoju. Druga to przegroda zewnętrzna, przez którą trzeba wykonać dwa przebicia i odsunąć je od siebie — na jednej elewacji, zwykle wspólnej, bywa to trudniejsze niż wszystko inne. Trzecia to los kratek grawitacyjnych, o którym rozstrzyga zarządca. W praktyce w zasobie blokowym sensowna bywa instalacja obsługująca część mieszkania albo urządzenie jednopomieszczeniowe montowane w ścianie zewnętrznej, a nie pełna instalacja kanałowa. Wynik jest znany po oględzinach z miarką, nie z rozmowy telefonicznej.

Kiedy jest za późno na rekuperację i ile wysokości zabiorą kanały?

Granicą jest zamknięcie sufitu i zabudowy, i jest to granica dosłowna. Dopóki przestrzeń nad głową jest otwarta, przełożenie kanału kosztuje godzinę pracy; po zaszpachlowaniu i pomalowaniu sufitu ta sama zmiana oznacza rozbiórkę. To jedyna instalacja, jaką robimy, która ma tak ostro postawiony punkt bez powrotu — przewód elektryczny da się przeciągnąć w rurce, rurę wody przełożyć w bruździe, a kanału wentylacyjnego nie da się ani zwęzić, ani zagiąć poza pewien promień. Ile wysokości zabierze, wychodzi z pomiaru w konkretnym pomieszczeniu: liczy się nie sama średnica przewodu, ale przewód razem z izolacją na odcinkach chłodnych, wieszakami, miejscem na krzyżowanie się kanału nawiewnego z wywiewnym i konstrukcją samego sufitu. Do wykończonego budynku instalację też da się dołożyć, tyle że wtedy większość kosztu leży poza wentylacją: w otwarciu i odtworzeniu sufitów, przez które trzeba przejść.

Co z nawiewnikami w oknach? Czy trzeba rozszczelniać stolarkę?

Odwrotnie, niż podpowiada nawyk z budynku bez rekuperacji. W budynku z wentylacją grawitacyjną świeże powietrze musi skądś wejść, żeby mogło wyjść kratką, więc dokłada się nawiewniki w oknach albo rozszczelnia stolarkę — bez tego przewód nie ciągnie, a w mieszkaniu skrapla się para. W budynku z rekuperacją świeże powietrze doprowadza instalacja i przynosi je już wstępnie ogrzane, więc nawiewnik przestaje być potrzebny. Co więcej, działa przeciwko instalacji: przez każdą celowo zostawioną nieszczelność wchodzi zimne powietrze z pominięciem wymiennika, czyli dokładnie to, czego rekuperacja miała uniknąć, a bilans nawiewu i wywiewu przestaje się domykać. W budynku z tą instalacją szczelna stolarka jest zaletą, nie wadą, a okna otwiera się wtedy, kiedy się chce, a nie dlatego, że trzeba. Uwaga praktyczna dla mieszkania: jeżeli regulamin zarządcy nakazuje rozszczelnienie nowej stolarki, jest to kolejny punkt do ustalenia z nim, a nie do rozstrzygnięcia na budowie.

Gdzie stanie centrala i czy będzie ją słychać?

Centrala potrzebuje czterech rzeczy naraz i to one, a nie wolne miejsce, wyznaczają jej lokalizację: dostępu do filtrów bez demontażu zabudowy, przestrzeni na wpięcie czterech kanałów, zasilania elektrycznego i możliwości doprowadzenia skroplin do kanalizacji. Ostatni warunek bywa najbardziej wiążący i to on najczęściej przenosi urządzenie w inne miejsce, niż zakładano. Typowe lokalizacje to poddasze, pomieszczenie techniczne, pralnia albo kotłownia; ściana wspólna z sypialnią i sufit nad łóżkiem nie są dobrym pomysłem. Słyszalność zależy przy tym mniej od samego urządzenia niż od dwóch rzeczy, które robi się przy montażu. Pierwsza to odsunięcie centrali od konstrukcji na wibroizolacji i wykonanie pierwszych odcinków kanałów elastycznie, żeby strop nie przenosił drgań w dół. Druga to tłumiki na stronie nawiewnej i wywiewnej — bez nich szum wentylatora idzie kanałem prosto do pokoju i to jest najczęstsza przyczyna, dla której dobrze wykonana instalacja zostaje wyłączona.

Co się dzieje ze skroplinami z centrali?

Centrala odzyskująca ciepło wykrapla wodę i jest to normalna praca urządzenia, a nie usterka. Powietrze usuwane z budynku jest ciepłe i wilgotne; oddając ciepło w wymienniku, schładza się i oddaje wodę, której już nie utrzyma. Przez sezon grzewczy zbiera się jej sporo, więc skropliny są osobną instalacją, którą trzeba gdzieś podłączyć: przewód ze spadkiem, syfon i zakończenie w kanalizacji. Rzecz, o którą warto zapytać przed montażem, dotyczy trasy tego przewodu. Poprowadzony przez nieogrzewane poddasze, przez strych albo wzdłuż ściany zewnętrznej zamarza w pierwszy porządny mróz, czyli dokładnie wtedy, kiedy skroplin jest najwięcej. Woda, która nie ma dokąd odpłynąć, wraca wtedy do urządzenia i pod nie. Przewód musi więc na całej długości biegnąć w temperaturze dodatniej, a jeżeli to niemożliwe, trzeba go zabezpieczyć osobno — i to jest jeden z powodów, dla których miejsce centrali ustala się razem z drogą skroplin, a nie po niej.

Dlaczego czerpnia i wyrzutnia muszą być od siebie odsunięte?

Bo inaczej instalacja zasysa własne powietrze wyrzucane i pracuje w zamkniętym obiegu. Wyrzutnia oddaje powietrze zużyte, wilgotne i cieplejsze od otoczenia; postawiona zbyt blisko czerpni podaje je wprost do wlotu, więc do budynku wraca ten sam wydech zamiast świeżego powietrza. Najgorsze w tej usterce jest to, że nie daje żadnego widocznego objawu: wentylator się kręci, z anemostatów wieje, sterownik nie zgłasza błędu, a jedyne, co instalacja robi, to miesza to, co już w budynku było. Odsunięcie obu otworów od siebie jest więc wymogiem z rozporządzenia, nie kwestią wyglądu elewacji, i rozstrzyga się o nim przy projekcie, a nie przy montażu. Odległości nie ustala się przy tym na oko: w tej samej ścianie budynku czerpnia ma być co najmniej 1,5 m od wyrzutni i nie wyżej niż ona, a na dachu między nimi zostaje co najmniej 10 m przy wyrzucie poziomym albo 6 m przy pionowym, z wyrzutnią co najmniej 1 m ponad czerpnią. Wyjątkiem są zblokowane urządzenia obejmujące czerpnię i wyrzutnię naraz, które rozdzielają oba strumienie wewnątrz siebie — i to na nich stoją gotowe zestawy dachowe spotykane w domach jednorodzinnych. Przy okazji sprawdza się otoczenie samej czerpni: wylot spalin, okap lokalu użytkowego, śmietnik i miejsca postojowe potrafią przenieść ją na przeciwną stronę budynku, bo powietrze pobierane z takiego miejsca instalacja rozprowadzi po wszystkich pomieszczeniach naraz.

Ile kosztuje utrzymanie rekuperacji i o czym nikt nie mówi przed montażem?

O filtrach i o czyszczeniu, i są to koszty stałe, a nie awaryjne. Filtry wymienia się kilka razy w roku przez cały czas życia instalacji; to najzwyklejszy materiał eksploatacyjny, taki jak wkład do odkurzacza, tylko wracający regularnie. Zapchane filtry nie tyle brudzą powietrze, ile dławią przepływ, więc instalacja wyregulowana wiosną przy czystych wkładach po sezonie podaje mniej powietrza przy tej samej nastawie sterownika. Rzadziej, ale cyklicznie, wraca czyszczenie: wymiennik, wirniki wentylatorów, kanały wywiewne z kuchni, w których odkłada się tłuszcz, oraz drożność odpływu skroplin. Do tego dochodzi prąd, bo instalacja pracuje bez przerwy. Warto natomiast wiedzieć, czego prawo NIE wymaga, bo bywa to sprzedawane jako obowiązek: domowa rekuperacja jako instalacja nie podlega żadnemu ustawowemu przeglądowi okresowemu. Obowiązkowa kontrola dotyczy przewodów kominowych i wentylacyjnych, a nie instalacji wentylacji mechanicznej, a obowiązkowa ocena efektywności energetycznej zaczyna się przy systemach klimatyzacji o nominalnej mocy chłodniczej większej niż 12 kW i przy połączonych systemach klimatyzacji i wentylacji powyżej 70 kW — centrala w domu jednorodzinnym leży o rzędy wielkości poniżej każdego z tych progów. Serwis rekuperatora jest więc zaleceniem producenta i warunkiem gwarancji, a nie obowiązkiem z ustawy. Trzy rzeczy warto więc ustalić jeszcze przy wyborze urządzenia: jak często producent każe wymieniać filtry, ile kosztuje ich komplet i czy da się do nich sięgnąć bez demontażu zabudowy. Trzecia z tych odpowiedzi decyduje o dwóch pierwszych bardziej, niż się wydaje: do urządzenia, do którego trudno dojść, filtry trafiają rzadziej, niż powinny.

Skąd wiadomo, że instalacja działa? Co ma zostać po odbiorze?

Protokół z pomiaru wydajności na anemostatach, a nie zapewnienie, że wieje. To jest jedyny punkt, w którym ta instalacja daje się sprawdzić, i zarazem najczęściej pomijany. Na każdym anemostacie mierzy się rzeczywisty strumień powietrza, porównuje z wartością założoną w projekcie i ustawia przepustnice oraz same anemostaty tak, żeby nawiew i wywiew się zbilansowały. Instalacja bez tej regulacji potrafi mieć komplet elementów, poprawnie zamontowanych, i nie działać: powietrze idzie drogą najmniejszego oporu, czyli do pomieszczenia najbliżej centrali, a do najdalszej sypialni nie dociera prawie nic. Objaw jest mylący, bo z każdego anemostatu coś wieje. Poproś więc o dokument z wartościami zmierzonymi w poszczególnych pomieszczeniach i ustal to na etapie zamawiania prac, a nie przy ich odbiorze — wtedy idzie to znacznie łatwiej. Karta katalogowa centrali nie zastępuje tego pomiaru, bo mówi, co urządzenie potrafi na stanowisku badawczym, a nie co robi w tym budynku.

Czy montaż rekuperacji wymaga uprawnień?

Warto rozdzielić trzy różne rzeczy, bo prawo traktuje je inaczej. Sam montaż centrali wentylacyjnej z wymiennikiem oraz rozprowadzenie kanałów nie jest zakresem, dla którego przepisy przewidują odrębne świadectwo kwalifikacyjne wykonawcy — inaczej niż przy instalacji elektrycznej czy gazowej. Podłączenie zasilania centrali to już jednak robota elektryczna i podlega tym samym wymogom, co każdy inny obwód: kwalifikacje potwierdza świadectwo wydane przez komisję kwalifikacyjną, a takie świadectwo traci ważność po 5 latach od dnia wydania. Ta pozycja idzie więc na listę elektryka. Trzecia rzecz dotyczy przewodów kominowych i wentylacyjnych w budynku: podlegają obowiązkowej kontroli okresowej, a wykonać ją może wyłącznie osoba o kwalifikacjach wskazanych w przepisach — mistrz w rzemiośle kominiarskim przy przewodach grawitacyjnych, a przy przewodzie, w którym ciąg wymusza urządzenie mechaniczne, wyłącznie osoba z uprawnieniami budowlanymi odpowiedniej specjalności. To jest ten dokument, o który pyta się przy sprawdzaniu stanu kanałów, także wtedy, gdy planuje się ich wyłączenie. Osobno stoją urządzenia zawierające czynnik chłodniczy: rekuperator z wbudowaną pompą ciepła albo z chłodnicą to już instalacja objęta wymogami dotyczącymi fluorowanych gazów cieplarnianych, a zwykła centrala z wymiennikiem krzyżowym lub obrotowym takiego czynnika nie ma. Zamiast pytać o papier, warto zapytać o rzeczy sprawdzalne: czy powstanie projekt z bilansem powietrza, czym i kiedy zostanie zmierzona wydajność na anemostatach i kto podpisze protokół z tego pomiaru.

Wyceń swój remont — oddzwaniamy w 2 h

Kilka krótkich pytań. Na ich podstawie umawiamy oględziny i przygotowujemy wycenę w ciągu 48 godzin od wizyty.

  • Rezerwujesz termin oględzin — termin prac ustalamy dopiero po akceptacji wyceny
  • Oględziny i kosztorys są bezpłatne, zgłoszenie nie jest zamówieniem
  • Danych nie sprzedajemy ani nie rozsyłamy do wielu firm naraz
  1. Jaki zakres prac?
  2. Metraż i rodzaj budynku
  3. Kiedy chcesz zacząć?
  4. Orientacyjny budżet

    Pomaga dobrać ekipę i standard materiałów. Nie jest zobowiązaniem.

  5. Jak się z Tobą skontaktować?