
Zdjęcie ilustracyjne · Pixabay
Bloki z wielkiej płyty
Nowe Miasto · Baranówka · 1000-lecia
W wielkiej płycie pierwsze pytanie dotyczy wagi, nie technologii. Strop prefabrykowany ma policzone obciążenie, a każdy centymetr wylewki cementowej to około dwudziestu kilogramów na metr kwadratowy, więc przy grubszym wyrównaniu w całym mieszkaniu robi się z tego kilka ton. W blokach częściej schodzi się ze starą posadzką, zamiast dolewać nową warstwę na wierzch, a przy większych grubościach pyta się administrację osiedla, zanim cokolwiek pojedzie na górę. Drugi problem jest akustyczny: bez warstwy tłumiącej między wylewką a stropem każdy krok idzie do sąsiada pod spodem.
Baranówka to wielka płyta na 1,6 km² na północny zachód od centrum Rzeszowa, ok. 10,2 tys. mieszkańców; mieszkania w klatce powtarzają się piętro po piętrze, razem z pionem.
Nowe Miasto leży w Rzeszowie między al. Powstańców Warszawy, al. Rejtana, ul. Kopisto a wschodnim brzegiem Wisłoka i stoją tu niemal same wysokie bloki. Domy jednorodzinne są w zachodniej części osiedla, przy ul. Podwisłocze, i to w zabudowie szeregowej. Winda w takim bloku jest. Nie każda przyjmie jednak długą płytę gipsową albo wannę w całości, więc wniesienie materiału na Nowym Mieście ustalamy osobno: co pojedzie windą, co pójdzie klatką schodową i o której godzinie, żeby nie zablokować sąsiadom drogi. Ten sam rachunek dotyczy gruzu z rozbieranej łazienki, tylko w drugą stronę.



